Ćwiczenie na pierwszy Piątek każdego miesiąca.

Miesiąc czerwiec poświęcony czci Najsłodszego Serca 1862

Pierwszy piątek każdego miesiąca, szczególniej jest poświęconym czci Serca Jezusowego, możemy w tym dniu.


  1. Odprawić miesięczne rekolekcje, które się całe sprzeciwić naszym zatrudnieniom nie będą, zaś wielce pożytecznie zadziałają na odnowienie w nas gorliwości ducha.
  2. Zaofiarować odprawioną Komunię Świętą na wynagrodzenie zniewag, jakie się nieustannie względem najświętszego Serca spełniają. Gdybyśmy zaś nie mogli mieć szczęścia komunikowania, to słuchajmy na tęż intencję przenajdroższej Ofiary mszy św., i komunikujmy duchowo.
  3. Wypełniajmy wszystkie nasze czynności, w zamiarze uwielbienia Najsłodszego Serca Pana Jezusa. Jeśli będziem mogli, wykonajmy jaki czyn gorliwości, lub miłosierdzia.
  4. Gdybyśmy nie byli w możności odprawiania godziny świętej, lub godzinnego klęczenia, to przynajmniej odwiedźmy Serce Jezusowe w Najświętszym Sakramencie; odmówmy akty wynagradzające zniewagi Jemu wyrządzone — i ofiarujące nas na własność temu najsłodszemu Sercu.


Godzina klęczenia.

Osoby obowiązane do ustawicznej adoracji Najświętszego Serca, znajdą w obecnym sposób złożenia Mu hołdów uwielbienia, wdzięczności, miłości i ubolewania nad zniewagami, jakie Ono codziennie od niewdzięcznych odbiera. Te zaś, które nie przyjęły na siebie tak słodkiego obowiązku, będą mogły czerpać w obfitości u Źródła Łask rozmawiając z Sercem Pana Jezusa.

MODLITWA.
O! jakież to szczęście dla mnie, mój Najsłodszy Zbawicielu, że mi pozwalasz rozmawiać z Sobą, podziwiać niezmierną Miłość Serca Twego dla ludzi, i boleć nad zniewagami, jakimi niewdzięczni ranić Cię nie przestają. Pragnę mój Boże, wynagrodzić Ci wszystkie te oziębłości, zapomnienia, wzgardy i świętokradztwa, lecz jakoż na to się odważę, będąc sam tak wielkim grzesznikiem?

Panie Jezu! połącz modlitwę moją z Twoją modlitwą; przedstaw Ojcu Przedwiecznemu bogactwa Serca Twojego, jako dopełnienie tego, na czym mnie zbywa nędznemu.

Niepokalana Dziewico! wprowadź mnie w Serce Boskiego Syna Twego, w ową Świątynię Łaski i cnót wszystkich. Łączę się do uwielbień, jakie Mu składa Twoje Przeczyste Serce. Duchy Błogosławione, kornie wyniszczające się przed Boskiem Sercem Wcielonego Słowa, z wami się jednoczę, udzielcież mi iskierki waszych płomieni. Święci Nieba i sprawiedliwi ziemi, pójdźcie, wielbijmy razem Serce naszego Pana. O Panie Jezu, zanurz mnie Sam w Sercu Twoim, bym Cię mógł godniejszym Ciebie uwielbić sposobem.
Przejmij się wskroś przytomnością twojego Boga, a po uczynieniu aktu wiary, uważaj się za syna marnotrawnego, zostającego u Nóg najlepszego z Ojców.

Ojcze! zgrzeszyłem przeciw Niebu i przed Tobą, nie jestem godzien, być zwan synem Twoim; uczyń mnie jako jednego z najemników Twoich, a dość szczęśliwym będę.
Albo też za cudzołożną niewiastę, stawioną przed Trybunałem Sędziego, Który się za nią ujmować raczy.

O Najdobrotliwszy Panie Jezu!
dusza moja niewierną jest oblubienicą, lecz miej wzgląd na uczucia żalu i miłości, jakimi w obecnej chwili przejętą jest aż do głębi. Tyś zawsze gotów na przyjęcie uciekających się do Ciebie grzeszników… otworzyłeś Serce Swoje jękom cudzołożnej niewiasty, łzom Piotra, miłosnemu Magdaleny żalowi… azaliż nie zawsze równie wszechmocnym, dobrym i miłującym jesteś!…

Na koniec pamiętaj, żeś w Obecności Jezusowego Serca, tj. u Stóp Tronu Miłosierdzia. Zbliż się więc z ufnością, słuchaj Słów Jego, pełnych ku Tobie Miłości i odpowiadaj z najgłębszym uszanowaniem i miłością najtkliwszą.