-
JB
Re: I SĄD BOŻY DUSZY PO ŚMIERCI II. PAN BÓG OBJAWIA ŚWIĘTEJ BRYGIDZIE TAJEMNICE CZYŚ
SĄD BOŻY DUSZY PO ŚMIERCI.
II. PAN BÓG OBJAWIA ŚWIĘTEJ BRYGIDZIE TAJEMNICE CZYŚĆCA.
Widziałam miejsca ciemne, straszne i przepaść ognistą, a nad nią duszę, jakby obleczoną ciałem. Nogi jej przytwierdzone były nad przepaścią; straszne płomienie z głębiny wznosiły się ku niej i paliły ją z taką mocą, że pory jej ciała zdawały się być otwartymi żyłami, z których tryskał ogień; z rąk jej gwałtownie ku nogom wyciągnionym spływa ognista smoła; ciało jej było szpetne, nieznośną woń wydające.
I słyszałam duszę pięć razy wołającą: biada! A potoki łez zalewały twarz jej. Mówiła ona: „Biada mi, żem tak mało kochała Boga mego, chociaż łaskami Jego hojnie obdarzoną byłam! Biada mi, żem się nie bała sprawiedliwości Jego! Biada mi, żem szukała haniebnych rozkoszy ciała! Biada mi, żem pragnęła bogactwa, zaszczytów, chwały! Biada mi, żem słuchała ciebie, szatanie, któryś mię prowadził do złego.
Natenczas Anioł rzekł do mnie: — „Przepaść ta jest piekłem. Kto w nie wejdzie nigdy Boga nie ogląda. Nad tą przepaścią jest miejsce największych mąk czyśćcowych. Dusza, którą tam widzisz, cierpi upalenie ognia pożerającego, a zarazem dreszcze srogiego zimna; cierpi głód, pragnienie, zasmuconą jest ciemnościami, ogłuszoną krzykami, wielce poniżoną, zawstydzoną i przerażoną widokiem szatanów, a jednak w tych wszystkich mękach pocieszoną jest wspomnieniem swoich dobrych uczynków.
„Jest drugie miejsce oczyszczenia, gdzie męki są mniejsze. Dusze tam zostające podobne są do słabych, powoli odzyskujących siły i piękność.
„Nareszcie jest trzecie miejsce wyższe nadto: czyściec duchowy, gdzie dusze cierpią tylko straszną mękę tęsknoty do Boga. Kiedy złotnik chce oczyścić złoto, wrzuca je w ogień, aby cząstki miedzi od niego się oddzieliły, gdy złoto stopnieje, wyjmuje je, kładzie w inne miejsce, dopóki nie przyjmie blasku i kształtu, jaki mu chce nadać. Na koniec składa je na miejsce bezpieczne do czasu, gdy właściciel o nie się upomni, „Niektórzy tak niewinnie żyją na ziemi, że po śmierci bez zwłoki wchodzą do Chwały Wiecznej, do Nieba; ale mało jest takich, nawet pomiędzy świętymi duszami, rzadko która wyminie trzecie miejsce oczyszczenia.
„Dusze, które cierpią w tych trzech więzieniach, korzystając z modlitw Kościoła, mają ulgę z dobrych uczynków, które wskutek ich ostatniej woli spełniają się na ziemi, albo z ofiary ich przyjaciół i krewnych. Jak pokarm rozwesela zgłodniałego, świeża woda spalonego pragnieniem, ciepłe okrycie zmrożonego żebraka, miękka pościel złamanego boleścią, jak szczęśliwa wiadomość pociesza zasmuconego: — tak Ofiara Mszy Świętej i dobre uczynki wiernych rozweselają dusze czyśćcowe”.
Anioł mówił jeszcze: — „Błogosławiony człowiek, który wspomaga dusze cierpiące modlitwami, dobrymi uczynkami, umartwieniem ciała, bo sprawiedliwość Boska nie może się mylić; dusza rozłączona z ciałem musi być oczyszczoną w mękach czyśćcowych, jeżeli przez swych przyjaciół nie będzie wybawioną”.
I słyszałam zaraz wiele głosów mówiących: — „O Panie Jezu Chryste, Sędzio Sprawiedliwy, pomnażaj Miłość Twoją w sercach tych, którzy nas wspierają, abyśmy z ich dobrych uczynków większą korzyść miały“.
Wyżej także wiele głosów mówiło: — „Niech Bóg stokrotnie nagrodzi tym, którzy nas wspierają w nieszczęściu naszym”.
W tymże miejscu widziałam wschodzącą jutrzenkę, powoli się rozjaśniającą i mnóstwo dusz mówiło wielkim głosem: — „O Panie Boże! Daj stokrotną nagrodę przyjaciołom naszym na ziemi, którzy przez swe dobre czyny wznoszą nas do Światłości Niebieskiej i do oglądania Oblicza Twego".
Zaprawdę straszne są cierpienia dusz w Czyśćcu, a jednak mamy tyle środków do ich wybawienia i zadośćuczynienia Sprawiedliwości Pana Boga, który tęskni za tymi duszami.
Pan Jezus niejako prosi nas, abyśmy dla zadośćuczynienia Sprawiedliwości Bożej, ofiarowali Jego Mękę, Jego Zasługi, Jego Krew Przenajdroższą Ojcu Przedwiecznemu za te dusze, tak jak On za nasze Odkupienie ofiarował się na Krzyżu.
Każde zadośćuczynienie złożone Bogu za te cierpiące dusze, każde zaofiarowanie Krwi Przenajdroższej Bogu Ojcu, a szczególniej każda Msza Święta wysłuchana nabożnie; każda Komunia przyjęta z pokorą; każda jałmużna, każdy odpust zyskany; o jak jest drogocennym okupem dla tych dusz biednych, których wybawieniem uczynimy niewysłowioną radość Trójcy Przenajświętszej, Bogarodzicy Maryi i całemu Niebu.
„Gdy pomocami naszymi — powiada Święta Brygida — jaką duszę z Czyśćca uwalniamy, czynimy rzecz tak miłą Panu Jezusowi jej Oblubieńcowi, jak gdybyśmy Jego Samego wykupili: a On za to w Swoim czasie odda nam całkowicie dobro, które się obróci na obfity nam pożytek”. Nie zaniedbujmy więc czynić tej przyjemności i radości Panu Jezusowi, od Którego sami tak często żądamy, aby On nas pocieszył i wspomagał w potrzebach naszych.
Msze Święte tak zwane Św. Grzegorza, których jest 30. Jeżeli jeden kapłan przez dni 30 bez przerwy za jaką duszę odprawi, wybawia tę duszę z Czyśćca. Tak orzekła Stolica Apostolska, przeto o takie Msze Święte starać się należy.
Patronami dusz zmarłych są: Najświętsza Panna Marya, Niepokalanie Poczęta, Święty Wawrzyniec, Męczennik; Św. Bazyli; Św. Ignacy; Św. Mikołaj z Tolentynu; Św. Krystyna, zwana cudowną; Św. Ludwina i inni. Na cześć tych Patronów dobrze jest mówić po trzy paciorki i ofiarować za dusze zmarłych.
Wspierajmy więc te dusze cierpiące, jeśli już nie przez Ofiarę Mszy Świętych lub Jałmużnę, to przynajmniej modlitwami swymi, ofiarowaniem za nie odpustów, Komunii Świętych, a spełnimy obowiązek, dla dusz naszych niezmierne otrzymamy Łaski i zasłużymy sobie, iż kiedyś, gdy może sami w Czyśćcu cierpieć będziemy, i za nas modlić się będą.
BOŻE, miej w opiece Polskę całą!Taką piękną i wspaniałą!
Nigdy nie pojmiemy dróg, którymi prowadzi nas Bóg.
Uwielbiaj Pana w każdym czasie. Tylko Jemu należy się chwała.
