-
JB
Re: Przygotowanie do spowiedzi
9. Mój stosunek do płciowości.
Bóg stworzył ludzi jako kobietę i mężczyznę. Oni uzupełniają się duchowo i fizycznie. Są dla siebie współtowarzyszami na drodze swego życia, którego centrum i celem jest sam Bóg. Płciowość określa całą ich osobowość oraz czyni ich partnerami. Jako równi, co do praw i wartości powinni współdziałać w życiu prywatnym i publicznym jako koledzy, przyjaciele i małżonkowie. Każdy - kobieta i mężczyzna, wolny lub poślubiony - ma za zadanie kształtowania własnej płciowości w harmonii i zgodzie z własną biologią oraz normami moralnymi regulującymi współżycie międzyludzkie. To wymaga szacunku, dyscypliny, liczenia się z innymi oraz przyzwoitości, choćby ze względu na dzieci i dorastającą młodzież. Współżycie płciowe jest zarezerwowane dla małżonków, jako najintymniejszy wyraz ich głębokiej i wyłącznej więzi miłości, która przez swój owoc, czyli dziecko czyni ich pełną rodziną.
• Czy traktuję swoją i cudzą płeć jako wielki i wspaniały dar Boga, dany mnie i innym ludziom dla naszego rozwoju i ubogacenia?
• Czy odnoszę się do innej płci z szacunkiem, bez uprzedzeń i z opanowaniem? Czy nie traktuję drugiej osoby jako środka do seksualnego wyżywania się? Czy walczę z egoizmem, który niszczy każdą miłość?
• Czy staram się o czystość swoich myśli, wyobrażeń, pragnień i konkretnych planów? Czy przy doborze swoich lektur, przy wyborze programów kinowych i telewizyjnych, odwiedzanych lokali, w sposobie ubierania się itd. strzegę przyzwoitości chroniącej ład moralny w sferze seksualnej?
• Czy dobrze się przygotował/aś/eś przez okres narzeczeństwa do sakramentu małżeństwa? Może potraktował/aś/eś samo przygotowanie jako "zło konieczne", zaliczenie biurokratycznych wymagań Kościoła, szczególnie zaś uczestnictwa w poradnictwie rodzinnym? Czy nie popierasz małżeństw na próbę, seksualnego "dopasowania" się przed ślubem, rozerwalności małżeństwa w niektórych sytuacjach?
• Czy uważam, że także w małżeństwie powin/ienem/nam być czysty/a? Jak traktujesz wezwanie Kościoła do okresowej wstrzemięźliwości? Czy nie zaniedbujesz pogłębiania więzi emocjonalnej ze swoim partnerem w małżeństwie? Czy ich brak nie jest później przyczyną szukania nowych kontaktów towarzyskich, emocjonalnych, łącznie z seksualnymi zdradami?
• Czy nie stałaś/eś się przyczyną rozerwania czyjegoś małżeństwa, związku narzeczeńskiego?
BOŻE, miej w opiece Polskę całą!Taką piękną i wspaniałą!
Nigdy nie pojmiemy dróg, którymi prowadzi nas Bóg.
Uwielbiaj Pana w każdym czasie. Tylko Jemu należy się chwała.
