-
JB
Re: Jak się (nie) spowiadać
28. ♦ Nie staramy się "ulepszać" sakramentu spowiedzi przez wprowadzanie dodatkowych, oryginalnych i pomysłowych elementów. Dodawanie "usprawnień" nie przysporzy nam więcej łaski Bożej, a może spowodować zagubienie istoty spowiedzi albo wręcz magiczne do niej podejście. Modne jest np. umawiać się w różnych miejscach na spowiedź, jak na rozmowę, ale konfesjonał, to miejsce specjalnie pobłogosławione do tego celu.
29. ♦ Spowiedzi nie ofiarowujemy w jakiejś intencji (np. za mojego zmarłego tatę). Istotą podejścia do spowiedzi (intencją) jest moje pojednanie z Bogiem.
30. ♦ Nie boimy się wyznawać grzechów, które uważamy za szczególnie ciężkie lub wstydliwe i nie boimy się spowiedzi po wielu latach. Na prawdę przeciętny spowiednik słyszał już wiele i trudno go czymś zaskoczyć. Dodatkowo należy brać pod uwagę, że podczas spowiedzi działa łaska Boża! Z trzech podmiotów zaangażowanych w spowiedź: penitenta, spowiednika i Boga to Bogu najbardziej zależy na pojednaniu i zrobi On wszystko, aby nam to ułatwić!
31. ♦ Nie boimy się prosić spowiednika o zmianę pokuty dla różnych powodów, np. jeśli uważamy że nie damy rady jej wypełnić.
32. ♦ Nie nadużywamy sakramentu spowiedzi spowiadając się nazbyt często. Pamiętamy, że sakramentem dnia codziennego jest msza św. przeżyta w sposób pełny - z przyjęciem Komunii Św., a nie spowiedź.
BOŻE, miej w opiece Polskę całą!Taką piękną i wspaniałą!
Nigdy nie pojmiemy dróg, którymi prowadzi nas Bóg.
Uwielbiaj Pana w każdym czasie. Tylko Jemu należy się chwała.
