****
„Bracia /siostry/ zacznijmy dzisiaj czynić dobro, bo jak dotąd nic nie uczyniliśmy
” – św. Franciszek. Uczyńmy te słowa naszymi.

Wybrane myśli św. Ojca Pio

(Z Chrystusem przybity do krzyża – o. Gracjan Franciszek Majka)

Nic nie uczyniłem, żyliśmy bezmyślnie, tak jakby nie miało być takiego dnia, w którym Odwieczny Sędzia wezwie nas do siebie i zapyta o stan naszych dokonań. Z każdej minuty przyjdzie nam zdać najdokładniejszy rachunek.

Jakże jesteśmy biedni. Nie będzie już możliwości powtórzenia minionego czasu, gdy staniemy przerażeni i skruszeni przed Sądem Boga. „O góry przykryjcie mnie…”

A jeśli Bóg będzie musiał wypowiedzieć ten skazujący wyrok
:
Sługo nieużyteczny, idź do ognia wiecznego”, który będzie trwał wiecznie.

Będziemy chcieli wrócić choćby na jedną minutę do przeszłości, aby wynagrodzić, odpokutować. Niestety, jeden tylko raz wybiła dla nas ostatnia godzina, ustało serce, wszystko się skończyło i czas zasług i na nagrodę i karę.

Nasze błagalne wołania, nasze łzy, skruszone westchnienia, które tu na ziemi mogły ubłagać litość Serca Bożego, które by mogło to wyjednać i uczynić nas ludźmi świętymi, teraz już nie mają znaczenia. Minął czas miłosierdzia.

Teraz zacznie się czas sprawiedliwości
. Już nigdy nie będziesz mógł cieszyć się oglądaniem Boga. Nie stanie już przy tobie anioł, by cię otoczyć opieką, na którego ciągłe upomnienia byłeś za życia głuchy.

O Boże mojej duszy! Jakże smutny los mnie czeka, jeśli nie zdecyduję się na zmianę życia, jeśli nie postaram się o wykorzystanie czasu, który został mi dany na gromadzenie skarbów.

Kto ma czas, niech nie czeka na niego: nie odkładajmy na jutro tego, co dzisiaj możemy uczynić. Któż może nas zapewnić, że jutro żyć będziemy?

Dziś, gdy usłyszycie głos Pana, nie zatwardzajcie serc waszych” /Ps 95,6-7/
Powstańmy i zacznijmy gromadzić skarby skoro tylko jedna chwila, która umyka, jest w naszym władaniu. Całym sercem podejmijmy się wynagradzania za przeszłość i budowanie nowej przyszłości.

Duszo moja, zacznij dzisiaj czynić dobro, gdyż jak dotąd nic nie uczyniłaś.

Odwagi! Do walki! Wspiera cię Jezus i do ciebie będzie należało zwycięstwo. Bądź dzielna i nabierz ducha! Walcz mężnie a otrzymasz nagrodę. Nie polegaj tylko na sobie. Uciekaj się do modlitwy, pokładaj ufność w Bogu, a pokusa cię nie zwycięży.

Oddaj się i rzuć w ramiona niebieskiej Matki. Ona będzie myśleć o wszystkim i strzec twojej duszy.

Czego się lękasz i martwisz stanem swego ducha? Czego się lękać?
Trzeba się lękać własnej słabości. Ale czy twoja słabość nie jest powierzona Bożej wszechmocy?