-
JB
Re: Rekolekcje dla czcicieli Najświętszego Serca Jezusa
III. O CELU ZAKONNIKA, KTÓREGO ZADANIEM JEST EKSPIACJA
1. Powołanie do wynagradzania
Po co przyszłaś do Zgromadzenia?
Powołanie twoje zachęca cię do:
– uświęcania wszystkich twoich czynności, aby pocieszyć Pana Jezusa za tyle grzechów popełnionych przez ciebie i bliźnich.
– okazywania Jezusowi wdzięczności, aby Mu zadośćuczynić za tylokrotną niewdzięczność zarówno twoją jak i innych.
– sprawiania Jezusowi radości przez gorliwość, do jakiej jesteś zobowiązana, a którą zamieniłaś w gorycz przez tyle przewinień popełnionych przeciwko Eucharystii.
Jeżeli pragniesz rzeczywiście wynagradzać Jezusowi poczujesz się zobowiązana do tego, by Go więcej nie ranić i nie obrażać.
Jezus odpłaci to swoją hojnością, będzie cię obsypywał łaskami i zapłaci wszystkie twoje długi.
Potrzeba wynagradzania, zwłaszcza dzisiaj, jest wielka, bo zło wzrasta z przerażającą szybkością. A więc do dzieła, w Imię Jezusa Chrystusa.
Rachunek sumienia
Czy jesteś świadoma tego, że twoim powołaniem jest wynagradzanie Bogu za wszystkie zniewagi, jakie są wyrządzane Bogu przez ludzkość.
Czy postawiłaś sobie kiedykolwiek poważnie to pytanie:
Po co przyszłaś do zakonu? Postaw je sobie w tej chwili i staraj się na nie odpowiedzieć.
Przeszkody:
– brak szczerości.
Pragniesz wynagradzać ale jednocześnie obrażasz Boga przez swą zmysłowość, oziębłość, słabość, niestałość, albo zgodziłaś się na to składając profesję ale nie troszczysz się o jej spełnienie, nawet nie chcesz o tym poważnie myśleć.
– brak pokory.
Rozumiesz wzniosłość powołania, wyobrażasz sobie, ze już przez to samo spełniasz je i cieszysz się zaszczytem przed Bogiem i przed ludźmi. Chwalisz się, jaka to nasza duchowość jest wspaniała.
– brak wierności.
Nie składasz drobnych ofiar, jakich twoje powołanie się domaga. Dodajesz ustawicznie nowe winy do tych, za które masz zadośćuczynić nie rumieniąc się nawet ze wstydu, że w ten sposób żartujesz z Boga, a twoja obietnica wynagradzania Panu zamienia się w gorzki dla Niego zawód.
Środki:
– rób dobrze rachunek sumienia z życia poświęconego Bogu
– starannie wynagradzaj za każdą z twoich win. Podejmuj postanowienie zadośćczynienia za każdą z twych win chociażby przez odmówienie “Zdrowaś Maryjo” w zjednoczeniu z Maryją albo przyciskając do serca swój krzyżyk.
2. Powołanie czyni nas wspólnikami Jezusa wynagradzającego
Jezus daje ci swoje zasługi, abyś nimi płacił za swoje i bliźnich długi, bo wszystkie twoje długi są i Jego długami.
Kto jest tym, który chce płacić długi za ciebie i przez ciebie?
– To Jezus, który przelał za ciebie swoją krew i przyjął cię za członka Swego mistycznego Ciała.
Jakie długi?
– wszystkie twoje długi i długi bliźnich a szczególnie twoje długi wobec Zgromadzenia, służby Bożej, długi pod względem gorliwości i poświęcenia.
Proś Jezusa przy końcu każdego dnia, przy końcu każdej czynności, aby za ciebie zadośćuczynił, ażeby dopełnił czego ci brakuje, ażeby uzupełnił twoją cząstkę w dziele wynagradzania, tak aby wszystko, co powinnaś uczynić w tym względzie, zostało zapłacone co do grosza.
Wzbudzaj akty miłości i ufności,
bo w ten sposób spłacisz Jezusem twoje długi zadośćuczynienia za dzień dzisiejszy, za całe twoje życie.
Postanowienie:
przy końcu każdej twojej czynności proś Najświętsze Serce Jezusa, aby raczyło dopełnić czego jeszcze nie dostaje, tak by mogła być przyjęta jako akt zadośćuczynienia.
3. Nasze powołanie czyni nas towarzyszami Maryi Wynagrodzicielki
Wyobraź sobie, że jesteś świadkiem najstraszniejszej boleści Serca Jezusa i że Maryja, Matka Jego wybrała ciebie, abyś to Serce pocieszył w Jej imieniu. Np. zdrada Judasza, odrzucenie.
Jezus robi wszystko, by ratować Judasza i innych ludzi, którzy idą na zatracenie. Jakieś to cierpienie, jaki niepokój, jakie nieszczęście.
Zbliż się do Jezusa, jak anioł pocieszyciel,
powiedz, że pragniesz zbawić tych ludzi, że będziesz się za nich poświęcał.
Powiedz, że się oddajesz bez zastrzeżeń Matce Bożej Wynagrodzicielce, aby zadośćczynić za zniewagi, jakie Mu wyrządziła ludzkość.
Ofiaruj Mu jako wykup za te dusze, które są tak drogie dla Niego, a które szatan ma w swojej mocy, wszystkie zasługi miłości Maryi ku nam grzesznikom
i zastosuj je do tych dusz, przez twoje własne akty miłości, pokory i cierpliwości.
Modlitwy twoje i wysiłki nie będą stracone.
Z Maryją przyczynisz się do zbawienia twoich bliźnich, przymnożysz Jezusowi chwały.
BOŻE, miej w opiece Polskę całą!Taką piękną i wspaniałą!
Nigdy nie pojmiemy dróg, którymi prowadzi nas Bóg.
Uwielbiaj Pana w każdym czasie. Tylko Jemu należy się chwała.
