Idzie sobie turysta i w pewnym momencie zauważa Bacę i pyta:
- Baco, co robicie?

- A nic takiego, piore tylko kota.
- Kota? Przecież kota się nie pierze.

Na to Baca:
- A co wy tam turysto wicie, kota się pierze.

Za parę godzin turysta wraca z powrotem. Patrzy a kot leży nieżywy. I zwraca się do Bacy:
- A nie mówiłem, że kota się nie pierze?!

A Baca na to:
- Pierze sie, pierze, ale sie nie wykręco.

Za: http://swjozef.com/usmiechnij_sie/dz...solo/1834.html