Siłę Komunii Świętej w intencji dusz czyśćcowych poznała również Św. Małgorzata Maria Alacoque, która w swoim Pamiętniku duchowym pisze: „Widziałam pewną zakonnicę, zmarłą już od dłuższego czasu, która mi powiedziała, że cierpi wiele w czyśćcu (…) a był nim widok jednej z krewnych wtrąconej do piekła. (…) zdawało mi się jakby owa dusza swoje cierpienia we mnie wcisnęła”.

[21] Wyznała, że cierpi z powodu lenistwa, niedbalstwa i niewierności względem Boga. Widziała ją rozciągniętą na łożu z płomieni którego spód był utworzony z ostrych, ognistych gwoździ wnikających w jej ciało.

„Rozdzierają mi serce żelaznymi grzebieniami z ognia – jest to najsroższa boleść moja za myśli szemrzące i krytykujące (…) a mój język pożera robactwo za mowy, które prowadziłam przeciw miłości (…)oto usta moje całe owrzodziałe.”
[22] I ciągnęła dalej:

„Proś Boga za mną, ofiaruj Mu swoje cierpienia w łączności z cierpieniami Jezusa Chrystusa, by ulżyć moim.” [23] mówiła prosząc jednocześnie o przystępowanie za nią do Komunii Świętej.

„Skoro przyjęłam Komunię Świętą, o którą mnie prosiła, powiedziała mi, że jej straszliwe męczarnie znacznie się zmniejszyły, gdyż na jej intencję odprawiono Mszę Świętą ku czci Męki Pańskiej; jednak została jeszcze długo w czyśćcu, w którym cierpiała męki należne duszom, które były oziębłe w służbie Bożej”.