-
JB
Re: Czyście kiedyś widzieli Czyściec? Spojrzenie okiem świętych i mistyków
Tajemnicę czyśćca poznało wielu mistyków i świętych. Wszyscy mówią jednogłośnie, że pragnienie Boga jest najstraszliwszą męką duszy. Nieśmiertelna, wyzwolona z ciasnoty zmysłów, pragnie powrócić do swego Stwórcy i Pana. „Bóg ciągnie ją ku Sobie, jak olbrzymi, o przemożnej, obezwładniającej sile magnes (…) Tęsknota za Bogiem jest więc czemś, czego dusza wyzbyć się nie może, tak jak ślepe, bezwolne opiłki metalu nie mogą przestać rwać się ku przyciągającym je biegunom magnesu. Tęsknota ta jest więc niejako tłem, na którem zarysowują się rozmaite desenie i zygzaki cierpień, udręczeń i stanów pokutującej duszy.”
Czyściec jest więc lustrzanym odbiciem prawdy. Dostaniemy tam wszystko to, czym grzeszyliśmy za życia. Zupełnie tak, jakby grzeszne skłonności mówiły do nas: „Chcesz? – to masz.” Jednak zaspokojenie ich nie ma już ziemskiego smaku, którym da się napompować ludzkie ego. Jest to smak goryczy, gdyż z chwilą gdy oczy ciała zamykają się na zawsze – na zawsze otwierają się oczy duszy. Jednym, ogarniającym spojrzeniem widzą one jasno wszelkie odchylenia, lekceważenia, zaniedbania – od nakreślonej Bożym planem linii. W tym duchowym układzie odniesienia widzą również bilans zysków i strat. Jakże odmienny od tego, który powszechnie, dostępny jest na ziemi. Właśnie owo widzenie zysku, który dusza mogłaby osiągnąć, a który z własnej woli utraciła, powoduje w niej najsroższe męczarnie. „Pomyślmy, jak dręczyłby się człowiek, który by za grosze odsprzedał los, na który potem padłaby główna wygrana!”
Jednocześnie dusza czyśćcowa chce cierpieć moralnie, gdyż będąc w prawdzie – podziwia Bożą sprawiedliwość, dlatego tak jak z własnej woli, żyjąc w ciele – zrezygnowała z głównej wygranej, łapiąc to, czym nęcił świat, tak i teraz dobrowolnie przyjmuje wszelkie cierpienie, by móc przygotować się, oczyścić i dojrzeć w miłości do spotkania z Ojcem.
Dusza będąca w PRAWDZIE widzi również każde najdrobniejsze drgnienie swego serca, które zaliczone jest na jej dobro, każdą zwycięską walkę, która doprowadziła do ujarzmienia dla Boga cielesnej natury. To widzenie następuje natychmiast, od pierwszej chwili rozstania się z ciałem.[11] „Wy też bądźcie gotowi, gdyż o godzinie, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie” (Łk 12,40) Moment śmierci – to najważniejszy moment życia. To moment grozy. Moment świadomości. Bycia nagim i samotnym wobec Sprawiedliwości.
Objawienia mistyczne i spotkania ze świętymi[12] w sposób plastyczny ukazały Fulli Horak rzeczywistość czyśćca. Składa się z rozmaitych kręgów, w których każda wina ma swój odpowiednik w cierpieniu. Prócz Kręgu Głodu, Lęku, Grozy i Utrapień, Fulla wyróżnia dwanaście innych przez które przechodzi odłączona od Źródła dusza. Nie mniej, jak sama zauważa, ukazanie stanów wyzwolonej z materii duszy jest przełożeniem tego, co niepojęte, na nieporadną ciasnotę jaką dysponuje ludzki język. Choćby przez pryzmat tej trudności zaglądnijmy tam na chwilę.
BOŻE, miej w opiece Polskę całą!Taką piękną i wspaniałą!
Nigdy nie pojmiemy dróg, którymi prowadzi nas Bóg.
Uwielbiaj Pana w każdym czasie. Tylko Jemu należy się chwała.
