-
JB
Re: Rozważania różańcowe
Podstawowe modlitwy różańcowe w języku łacińskim
Może zdarzyć się, że będziemy uczestniczyli w odmawianiu Różańca we wspólnocie złożonej z różnych narodowości, zwłaszcza podczas pielgrzymki do Watykanu, gdzie modlitwę tę odmawia się po łacinie. Wtedy dobrze jest znać podstawowe modlitwy w tym języku, aby móc aktywnie modlić się wraz z innymi. Oto wersja łacińska najważniejszych modlitw różańcowych:
Znak Krzyża Świętego: In nomine Patris, et Filii et Spiritus Sancti. Amen
Pater noster (Ojcze nasz): Pater noster, qui es in caelis, sanctificetur nomen tuum. Adveniat regnum tuum. Fiat voluntas tua, sicut in caelo, et in terra. Panem nostrum quotidianum da nobis hodie. Et dimitte nobis debita nostra, sicut et nos dimittimus debitoribus nostris. Et ne nos inducas in tentationem: sed libera nos a malo. Amen.
Ave Maria (Zdrowaś Maryja): Ave Maria, gratia plena, Dominus tecum; benedicta tu in mulieribus, et benedictus fructus ventris tui, Jesus. Sancta Maria, Mater Dei, ora pro nobis peccatoribus, nunc et in hora mortis nostrae. Amen.
Credo in Deum (Wierzę w Boga): Credo in Deum, Patrem omnipotentem, Creatorem caeli et terrae. Et in Jesum Christum, Filium ejus unicum, Dominum nostrum: qui conceptus est de Spiritu Sancto, natus ex. Maria Virgine, passus sub Pontio Pilato, crucifixus, mortuus, et sepultus: descendit ad inferos; tertia die resurrexit a mortuis; ascendit ad caelos: sedet ad dexteram Dei Patris omnipotentis: inde venturus est judicare vivos et mortuos. Credo in Spiritum Sanctum, sanctam Ecclesiam catholikam, Sanctorum communionem, remissionem peccatorum, carnis resurrectionem, vitam aeternam. Amen.
Gloria Patri (Chwała Ojcu): Gloria Patri et Filio et Spiritui Sancto. Sicut eret in principio et nunc, et semper, et in saecula saeculorum. Amen.
Wszystkie modlitwy różańcowe w języku łacińskim – głośno wypowiadane, ubogacone śpiewami gregoriańskimi niektórych spośród nich – znajdziesz na stronie: http://sacerdoshyacinthus.com/2014/10/07/3492/
Trzeba jednak pamiętać o tym, że „Różaniec jest modlitwą medytacyjną. A ta nie należy do łatwych, bo ma prowadzić do otwarcia naszego serca na głos, jaki Bóg kieruje do nas, byśmy mogli usłyszeć to, co ma nam do powiedzenia” (ks.J.S.jw.). „W czasie tej modlitwy staramy się bowiem wsłuchiwać w Boży Przekaz, który został nam podany już nie tylko w naczyniu ludzkich słów, ale w Słowie Jednorodzonym, przez Jego wcielenie, całą działalność mesjańską, zbawczą śmierć na krzyżu i zmartwychwstanie” (o.Jacek Salij OP). W przeciwnym razie nawet ta „przepiękna modlitwa może się zdegenerować i stać się przysłowiowym „klepaniem pacierzy”. Jest więc niezwykle ważna jakość odmawiania jej. Ojciec Święty [Jan Paweł II w swoim Liście Apostolskim ROSARIUM VIRGINIS MARIAE] daje konkretne wskazówki jak modlić się na różańcu, by była to prawdziwa kontemplacja oblicza Jezusa...
Pierwsza rada Papieża – zapowiedź tajemnicy z życia Jezusa. Tej zapowiedzi może towarzyszyć ukazanie ikony zapowiadanego misterium życia Jezusa. Jest to jakby odsłonięcie sceny, w którą mamy się z natężeniem wpatrywać... Św. Ignacy z Loyoli w Ćwiczeniach duchowych odwoływał się do obrazów, uważając je za znakomitą pomoc w koncentracji ducha ludzkiego na tajemnicy Jezusa. Korzystanie z obrazów odpowiada logice wcielenia. Bóg przyjął w Jezusie rysy ludzkie, dlatego Jezus mógł powiedzieć do Filipa: „Kto mnie widzi, widzi i Ojca” (J 14,9). Korzystanie z obrazów odpowiada mentalności współczesnego człowieka, wychowanego w kulturze obrazów... Równocześnie z pokazaniem ikony dokonuje się zwięzła zapowiedź tajemnicy. Zapowiedź ta może być połączona z bardzo zwięzłym komentarzem ikony, która powinna „przemówić” do modlącego się (RVM 29).
Druga rada Ojca Świętego – słuchanie słowa Bożego połączone z milczeniem. Ikona działa na wzrok modlącego się, czytanie słowa Bożego – na słuch. Papież uzasadnia, dlaczego potrzebne jest czytanie Pisma Świętego. Dajemy w ten sposób biblijne podstawy medytacji i większą głębię. Należy więc po zapowiedzi odczytać fragment biblijny, który wprowadza w treść tajemnicy. Żadne ludzkie słowo nie jest tak skuteczne jak natchnione Słowo Boże. Trzeba tak słuchać jakby Słowo to było wypowiedziane dzisiaj i dla mnie. Nie można tego słowa Bożego traktować jak przywoływanie na pamięć pewnej informacji, ale jako mowę Bożą; inaczej mówiąc, chodzi o to żeby pozwolić mówić Bogu... Powinno się to dokonywać w głębokim milczeniu... Kto tak będzie odmawiał Różaniec, ten na pewno nie popadnie w „klepanie pacierzy” (wg ks.Józefa Kudasiewicza „Niedziela” 44/2003. Edycja kielecka).
„W wielu kościołach zauważam tablice: „Tu, w tym miejscu, Pan Bóg wysłuchał mojej prośby”, ale jeszcze nigdy nie widziałem tablicy: "Tu, w tym miejscu, ja posłuchałem Pana Boga". – A byłby to nie mniejszy cud ! – opowiada Cezary Sękalski, autor książki „Różaniec święty na nowo odkryty”. – A właśnie Różaniec jest sposobem na słuchanie Pana Boga. Z praktyki wiem, że najczęściej w różach różańcowych jest on modlitwą prośby. Traktujemy go jako skuteczne narzędzie wypraszania łask. Jasne, to jeden z aspektów tej modlitwy, ale w Różańcu zawarty jest też drugi, niesamowicie ważny: formacja i medytacja. Gdy Karol Wojtyła był w róży różańcowej, prowadzący ją Jan Tyranowski robił swoim podopiecznym wykłady z duchowości św. Jana od Krzyża! Raz w tygodniu prowadził też osobistą formację. Był to czas okupacji: spacerowali sobie po bulwarach wiślanych i rozmawiali o Bogu” (Marcin Jakimowicz http://liturgia.wiara.pl/doc/1328388...zy-bez-ognia/3).
„Jeśli Różaniec będzie dobrze odmawiany i przeżywany, wszystko będzie jasne, czyste, przejrzyste – na większą chwałę Boga” (MB do Barbary Kloss).
Należy również mieć na uwadze i to, aby po odmówieniu modlitwy różańcowej przez pewien czas pozostać w wewnętrznym wyciszeniu. W dniu 1 grudnia 1992 roku, kiedy Matka Boża objawiła się 12 letniej Christinie opuszczającej kościół po odmówieniu Różańca w afrykańskim Aokpe – zastąpiła jej drogę, by pouczyć ją o technice modlitwy. „Po odmówieniu Różańca – powiedziała – usiądź i oddaj się na jakiś czas medytacji”...
„Czyż Matka Najświętsza nie sugeruje, by nasze modlitwy różańcowe były zawsze na podobieństwo modlitwy wpisanej w nabożeństwo do Jej Niepokalanego Serca ? Tam po różańcu mamy trwać piętnaście minut na rozmyślaniu nad tajemnicami różańcowymi... Po każdym różańcu, któremu towarzyszy medytacja, ma mieć miejsce jeszcze dodatkowe trwanie na rozmyślaniu. Jakby Maryja chciała, aby cisza i owoce łaski zdążyły opaść wolno w głąb naszych serc. Chowając szybko różaniec do kieszeni i wybiegając w sprawy tego świata, uciekamy z miejsca, gdzie właśnie zaczyna przebierać się naczynie łaski i z nieba spada na nas pierwsza kropla darów Bożych. Pozostać kilkanaście minut, to otrzymać wszystko, co nasze dusze miały przyjąć od Boga” (św.J.P.II jw.).
Źródło:https://niepokalana.com/z_rozancem_p...ona_00_02.html
BOŻE, miej w opiece Polskę całą!Taką piękną i wspaniałą!
Nigdy nie pojmiemy dróg, którymi prowadzi nas Bóg.
Uwielbiaj Pana w każdym czasie. Tylko Jemu należy się chwała.
