Strona 67 z 67 PierwszyPierwszy ... 1757656667
Pokaż wyniki od 661 do 664 z 664

Wątek: ✞ Liturgia Słowa na dziś, z komentarzem

  1. #661
    JB Awatar Administrator
    Dołączył(a)
    16.01.2020
    Mieszka
    Warszawa
    Postów
    7,085

    PŚ. Re: ✞ Liturgia Słowa na dziś, z komentarzem

    31 lipca 206, piątek

    Wspomnienie św. Ignacego z Loyoli, prezbitera

    Pierwsze czytanie
    (Jr 26, 1-9)

    Czytanie z Księgi proroka Jeremiasza

    Na początku panowania Jojakima, syna Jozjasza, króla judzkiego, Pan skierował następujące słowo do Jeremiasza: Tak mówi Pan: «Stań na dziedzińcu domu Pańskiego i mów do mieszkańców wszystkich miast judzkich, którzy przychodzą do domu Pańskiego oddać pokłon, wszystkie słowa, jakie poleciłem ci im oznajmić; nie ujmuj ani słowa! Może posłuchają i zawróci każdy ze swej złej drogi, wtenczas Ja powstrzymam nieszczęście, jakie zamyślam przeciw nim za ich przewrotne postępki.

    Powiesz im: Tak mówi Pan: Jeżeli nie będziecie Mi posłuszni i nie będziecie postępować według Prawa, które dla was ustanowiłem, i jeśli nie będziecie słuchać słów moich sług, proroków, których nieustannie do was posyłam, mimo że jesteście nieposłuszni, zrobię z tym domem podobnie jak z Szilo, a to miasto uczynię przekleństwem dla wszystkich narodów ziemi».

    Kapłani, prorocy i cały lud słyszeli Jeremiasza mówiącego te słowa w domu Pańskim. Gdy zaś Jeremiasz skończył mówić wszystko to, co mu Pan nakazał głosić całemu ludowi, prorocy i cały lud pochwycili go, mówiąc: «Musisz umrzeć! Dlaczego prorokowałeś w imię Pana, że się z tym domem stanie to, co z Szilo, a to miasto ulegnie zniszczeniu i pozostanie niezamieszkałe?» Cały lud zgromadził się dokoła Jeremiasza w domu Pańskim.

    Psalm responsoryjny
    (Ps 69 (68), 5. 8-10. 14 (R.: por. 14c))

    W Twojej dobroci wysłuchaj mnie, Panie

    Liczniejsi od włosów na mej głowie *
    są ci, którzy mnie nienawidzą bez powodu.
    Silni są moi prześladowcy, wrogowie zakłamani, *
    czyż mam oddać to, czego nie zabrałem?

    W Twojej dobroci wysłuchaj mnie, Panie

    Dla Ciebie znoszę urąganie, hańba twarz mi okrywa, ✞
    dla braci moich stałem się obcym *
    i cudzoziemcem dla synów mej matki.
    Bo gorliwość o dom Twój mnie pożera *
    i spadły na mnie obelgi złorzeczących Tobie.

    W Twojej dobroci wysłuchaj mnie, Panie

    Panie, modlę się do Ciebie, *
    w czas łaski, o Boże.
    Wysłuchaj mnie w Twojej wielkiej dobroci, *
    w Twojej zbawczej wierności.

    W Twojej dobroci wysłuchaj mnie, Panie

    Werset przed Ewangelią (Alleluja)
    (1 P 1, 25)

    Alleluja, alleluja, alleluja

    Słowo Pana trwa na wieki.
    Właśnie to słowo ogłoszono wam jako Dobrą Nowinę.


    Alleluja, alleluja, alleluja

    Ewangelia
    (Mt 13, 54-58)

    Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

    Jezus, przyszedłszy do swego miasta rodzinnego, nauczał ich w synagodze, tak że byli zdumieni i pytali:

    «Skąd u Niego ta mądrość i cuda? Czyż nie jest On synem cieśli? Czy Jego Matce nie jest na imię Mariam, a Jego braciom Jakub, Józef, Szymon i Juda? Także Jego siostry czy nie żyją wszystkie u nas? Skądże więc u Niego to wszystko?» I powątpiewali o Nim.

    A Jezus rzekł do nich: «Tylko w swojej ojczyźnie i w swoim domu może być prorok lekceważony». I niewiele zdziałał tam cudów z powodu ich niedowiarstwa.

    Zbawiciel z sąsiedztwa


    ks. Janusz Chyła


    Ziomkowie Jezusa mieli z nim kontakt od dzieciństwa. Dobrze Go znali. Wydawało się im, że wiedzą o Nim wszystko. Z tego powodu ich myślenie było zdominowane przez schematy, w których nie mieścił się Zbawiciel z sąsiedztwa. Powszednia znajomość Jezusa, paradoksalnie była przeszkodą w rozpoznaniu Jego prawdziwej tożsamości i misji.

    Boga można znać fragmentarycznie. Pozostaje On wówczas nierozpoznany, a nawet zamknięty w ciasnych granicach ludzkiej wyobraźni. Może również nam łatwiej byłoby uwierzyć w jakiegoś sztukmistrza posługującego się spektakularnymi czynami niż w Jezusa, który nie narzuca się swoją oryginalnością.

    Jesteśmy dzisiejszej świadkami podwójnego zdumienia. Zdumiewają się ziomkowie Jezusa Jego słowami i cudami. Zdumiewa się także Jezus zamknięciem ich serc. Zdumienie może prowadzić w różne strony. W stronę zwątpienia lub głębszego przylgnięcia do Boga.



    Źródło: https://opoka.org.pl/liturgia
    BOŻE, miej w opiece Polskę całą!Taką piękną i wspaniałą!

    Nigdy nie pojmiemy dróg, którymi prowadzi nas Bóg.

    Uwielbiaj Pana w każdym czasie. Tylko Jemu należy się chwała.



  2. #662
    JB Awatar Administrator
    Dołączył(a)
    16.01.2020
    Mieszka
    Warszawa
    Postów
    7,085

    PŚ. Re: ✞ Liturgia Słowa na dziś, z komentarzem

    1 sierpnia 2026, sobota

    Wspomnienie św. Alfonsa Marii Liguoriego, biskupa i doktora Kościoła

    Pierwsze czytanie
    (Jr 26, 11-16. 24)

    Czytanie z Księgi proroka Jeremiasza

    Kapłani i prorocy zwrócili się do przywódców i do całego ludu tymi słowami: «Człowiek ten zasługuje na wyrok śmierci, gdyż prorokował przeciw temu miastu, jak to słyszeliście na własne uszy».

    Jeremiasz zaś rzekł do wszystkich przywódców i do całego ludu: «Pan posłał mnie, bym głosił przeciw temu domowi i przeciw temu miastu wszystkie słowa, które słyszeliście. Teraz więc zmieńcie swoje postępowanie i swoje uczynki, słuchajcie głosu Pana, Boga waszego; wtedy ogarnie Pana żal nad nieszczęściem, jakie postanowił przeciw wam. Ja zaś jestem w waszych rękach. Uczyńcie ze mną, co wam się wyda dobre i sprawiedliwe. Wiedzcie jednak dobrze, że jeżeli mnie zabijecie, krew niewinnego spadnie na was, na to miasto i na jego mieszkańców. Naprawdę bowiem posłał mnie Pan do was, by waszym uszom głosić wszystkie te słowa».

    Wtedy powiedzieli przywódcy i cały lud do kapłanów i proroków: «Człowiek ten nie zasługuje na wyrok śmierci, gdyż przemawiał do nas w imię Pana, Boga naszego».

    Achikam, syn Szafana, ochraniał Jeremiasza, by nie został wydany w ręce ludu na śmierć.

    Psalm responsoryjny
    (Ps 69 (68), 15-16. 30-31. 33-34 (R.: por. 14c))


    W Twojej dobroci wysłuchaj mnie, Panie

    Wyrwij mnie z bagna, abym nie utonął, ✞
    wybaw mnie od tych, co mnie nienawidzą, *
    ratuj mnie z wodnej głębiny.
    Niechaj nie porwie mnie nurt wody, ✞
    niech nie pochłonie mnie głębia, *
    niech się nie zamknie nade mną paszcza otchłani.

    W Twojej dobroci wysłuchaj mnie, Panie

    Jestem nędzny i pełen cierpienia, *
    niech pomoc Twa, Boże, mnie strzeże.
    Pieśnią chcę chwalić imię Boga *
    i wielbić Go z dziękczynieniem.

    W Twojej dobroci wysłuchaj mnie, Panie

    Patrzcie i cieszcie się, ubodzy, *
    niech ożyje serce szukających Boga.
    Bo Pan wysłuchuje biednych *
    i swoimi więźniami nie gardzi.

    W Twojej dobroci wysłuchaj mnie, Panie

    Werset przed Ewangelią (Alleluja)
    (Mt 5, 10)

    Alleluja, alleluja, alleluja

    Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości,
    albowiem do nich należy królestwo niebieskie.


    Alleluja, alleluja, alleluja


    Ewangelia
    (Mt 14, 1-12)

    Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

    W owym czasie doszła do uszu tetrarchy Heroda wieść o Jezusie. I rzekł do swych dworzan: «To Jan Chrzciciel. On powstał z martwych i dlatego moce cudotwórcze w nim działają».

    Herod bowiem kazał pochwycić Jana i związanego wtrącić do więzienia z powodu Herodiady, żony brata jego, Filipa. Jan bowiem upominał go: «Nie wolno ci jej trzymać». Chętnie też byłby go zgładził, bał się jednak ludu, ponieważ miano go za proroka.

    Otóż, kiedy obchodzono urodziny Heroda, tańczyła wobec gości córka Herodiady i spodobała się Herodowi. Zatem pod przysięgą obiecał jej dać wszystko, o cokolwiek poprosi. A ona przedtem już podmówiona przez swą matkę powiedziała: «Daj mi tu na misie głowę Jana Chrzciciela!» Zasmucił się król. Lecz przez wzgląd na przysięgę i na współbiesiadników kazał jej dać. Posławszy więc kata, kazał ściąć Jana w więzieniu. Przyniesiono głowę jego na misie i dano dziewczynie, a ona zaniosła ją swojej matce.

    Uczniowie zaś Jana przyszli, zabrali jego ciało i pogrzebali je; potem poszli i donieśli o tym Jezusowi.


    Bóg nie zawsze wybawia od cierpienia, ale zawsze daje siłę


    ks. Rafał Hołubowicz


    Drodzy Czytelnicy, zapraszam do pochylenia się nad dzisiejszym Słowem, które kieruje do nas Pan. Widzimy w nim Jeremiasza, który staje przed sądem. Nie dlatego, że uczynił coś złego, lecz dlatego, że miał odwagę powiedzieć prawdę. Kapłani i prorocy domagają się jego śmierci, ponieważ jego słowa burzą ich fałszywe poczucie bezpieczeństwa. Prorok jednak nie broni siebie. Z niezwykłym pokojem mówi: „Pan mnie posłał”. W tych kilku słowach zawiera się cała tajemnica prorockiego powołania. Jeremiasz nie głosi własnych opinii ani tego, co spodobałoby się słuchaczom. Jest wierny Bogu, nawet wtedy, gdy oznacza to odrzucenie i cierpienie.

    Podobną postawę odnajdujemy w Ewangelii. Święty Jan Chrzciciel oddaje życie za prawdę. Nie milczy wobec grzechu Heroda, choć wie, że może go to kosztować życie. Święty Jan Chryzostom zauważał, że Jan nie umarł dlatego, że potępiał człowieka, lecz dlatego, że bronił świętości Bożego prawa. Dla niego prawda nie była przedmiotem negocjacji, ale drogą prowadzącą do Boga.

    Obie postacie przypominają nam, że prawdziwa wiara wymaga odwagi. W czasach, gdy coraz częściej próbuje się dostosować Ewangelię do oczekiwań świata, chrześcijanin nie może zapominać, że to nie Ewangelia ma się zmieniać, lecz nasze serca. Ojcowie Kościoła wielokrotnie podkreślali, że największą zdradą ucznia Chrystusa jest przemilczanie prawdy ze strachu przed opinią ludzi.

    Dzisiejsze czytania skłaniają również do rachunku sumienia. Czy moje sumienie jest ukształtowane przez słowo Boże, czy raczej przez to, co podpowiada świat? Czy mam odwagę przyznać się do Chrystusa w rodzinie, w pracy, wśród znajomych? A może z obawy przed krytyką wybieram milczenie?

    Warto zauważyć, że zarówno Jeremiasz, jak i Jan Chrzciciel nie pozostają sami. Nad Jeremiaszem czuwa Boża Opatrzność, a śmierć Jana staje się zapowiedzią męki samego Chrystusa. Bóg nigdy nie opuszcza tych, którzy są Mu wierni. Nie zawsze wybawia od cierpienia, ale zawsze daje siłę, by je przeżyć.

    We wspomnienie św. Alfonsa Marii Liguoriego, wielkiego doktora Kościoła i patrona spowiedników, prośmy o odwagę życia w prawdzie oraz o sumienie wrażliwe na głos Boga. Niech jego przykład uczy nas, że świętość rodzi się z wierności Ewangelii, nawet wtedy, gdy wymaga ona ofiary. A słowa Chrystusa pozostaną dla nas źródłem nadziei: „Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy królestwo niebieskie”.



    Źródło: https://opoka.org.pl/liturgia
    BOŻE, miej w opiece Polskę całą!Taką piękną i wspaniałą!

    Nigdy nie pojmiemy dróg, którymi prowadzi nas Bóg.

    Uwielbiaj Pana w każdym czasie. Tylko Jemu należy się chwała.



  3. #663
    JB Awatar Administrator
    Dołączył(a)
    16.01.2020
    Mieszka
    Warszawa
    Postów
    7,085

    PŚ. Re: ✞ Liturgia Słowa na dziś, z komentarzem

    2 sierpnia 2026. niedziela

    Pierwsze czytanie
    (Iz 55, 1-3)

    Czytanie z Księgi proroka Izajasza

    Tak mówi Pan:

    «Wszyscy spragnieni, przyjdźcie do wody, przyjdźcie, choć nie macie pieniędzy! Kupujcie i spożywajcie, dalejże, kupujcie bez pieniędzy i bez płacenia za wino i mleko! Czemu wydajecie pieniądze na to, co nie jest chlebem? I waszą pracę – na to, co nie nasyci? Słuchajcie Mnie, a jeść będziecie przysmaki i dusza wasza zakosztuje tłustych potraw.

    Nakłońcie uszu i przyjdźcie do Mnie, posłuchajcie Mnie, a dusza wasza żyć będzie. Zawrę z wami wieczyste przymierze; niezawodne są łaski dla Dawida».

    Psalm responsoryjny
    (Ps 145 )

    Ps 145 (144), 8-9. 15-16. 17-18 (R.: por. 16)

    Otwierasz rękę, karmisz nas do syta

    Pan jest łagodny i miłosierny, *
    nieskory do gniewu i bardzo łaskawy.
    Pan jest dobry dla wszystkich, *
    a Jego miłosierdzie nad wszystkim, co stworzył.

    Otwierasz rękę, karmisz nas do syta

    Oczy wszystkich zwracają się ku Tobie, *
    a Ty ich karmisz we właściwym czasie.
    Ty otwierasz swą rękę *
    i karmisz do syta wszystko, co żyje.

    Otwierasz rękę, karmisz nas do syta

    Pan jest sprawiedliwy na wszystkich swych drogach *
    i łaskawy we wszystkich swoich dziełach.
    Pan jest blisko wszystkich, którzy Go wzywają, *
    wszystkich wzywających Go szczerze.

    Otwierasz rękę, karmisz nas do syta

    Drugie czytanie
    (Rz 8, 35. 37-39)

    Czytanie z Listu Świętego Pawła Apostoła do Rzymian

    Bracia:

    Któż nas może odłączyć od miłości Chrystusowej? Utrapienie, ucisk czy prześladowanie, głód czy nagość, niebezpieczeństwo czy miecz? Ale we wszystkim tym odnosimy pełne zwycięstwo dzięki Temu, który nas umiłował. I jestem pewien, że ani śmierć, ani życie, ani aniołowie, ani Zwierzchności, ani rzeczy teraźniejsze, ani przyszłe, ani Moce, ani co jest wysoko, ani co głęboko, ani jakiekolwiek inne stworzenie nie zdoła nas odłączyć od miłości Boga, która jest w Chrystusie Jezusie, Panu naszym.

    Werset przed Ewangelią (Alleluja)
    (Mt 4, 4b)

    Alleluja, alleluja, alleluja

    Nie samym chlebem żyje człowiek,
    lecz każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych.


    Alleluja, alleluja, alleluja

    Ewangelia
    (Mt 14, 13-21)

    Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

    Gdy Jezus usłyszał o śmierci Jana Chrzciciela, oddalił się stamtąd łodzią na pustkowie, osobno. Lecz tłumy zwiedziały się o tym i z miast poszły za Nim pieszo. Gdy wysiadł, ujrzał wielki tłum. Zlitował się nad nimi i uzdrowił ich chorych.

    A gdy nastał wieczór, przystąpili do Niego uczniowie i rzekli: «Miejsce to jest pustkowiem i pora już późna. Każ więc rozejść się tłumom: niech idą do wsi i zakupią sobie żywności».

    Lecz Jezus im odpowiedział: «Nie potrzebują odchodzić; wy dajcie im jeść!»

    Odpowiedzieli Mu: «Nie mamy tu nic prócz pięciu chlebów i dwóch ryb».

    On rzekł: «Przynieście Mi je tutaj».

    Kazał tłumom usiąść na trawie, następnie wziąwszy pięć chlebów i dwie ryby, spojrzał w niebo, odmówił błogosławieństwo i połamawszy chleby, dał je uczniom, uczniowie zaś tłumom. Jedli wszyscy do syta, a z tego, co pozostało, zebrano dwanaście pełnych koszy ułomków. Tych zaś, którzy jedli, było około pięciu tysięcy mężczyzn, nie licząc kobiet i dzieci.


    Z czego żyjesz?


    ks. Marian Machinek MSF

    Gdy moja mama chciała przywołać do porządku dorastającego chłopca, jakim wtedy byłem, mówiła mi z poważną miną: „Patrz, z czego żyjesz!” Wtedy było to dla mnie po prostu jedno z dyscyplinujących haseł, którego nie rozumiałem, ale dzisiaj te słowa nabierają głębokiego sensu. Z czego żyję? Innymi słowy – co mnie karmi? Jaki pokarm, taka kondycja – odnosi się to nie tylko do ludzkiej biologii, ale także do życia duchowego. Dobry duchowy pokarm utrzymuje ludzkiego ducha w dobrej kondycji; kiepski duchowy pokarm potrafi dać chwilowe złudzenie sytości, ale z biegiem czasu niszczy delikatną wewnętrzną tkankę i prowadzi do duchowej choroby.

    Ewangeliczne opisy rozmnożenia chleba pokazują Jezusa troszczącego się o zwyczajne, doczesne potrzeby ludzi. Człowiek musi jeść i wolno mu jeść do syta, aby zachować siłę i sprawność ciała i psychiki. I zanim popatrzymy na ten opis od strony duchowej, trzeba, by dotarło do nas wezwanie Jezusa: „Nie potrzebują odchodzić, wy dajcie im jeść”. Te słowa mocno podkreślają znaczenie troski o zwyczajne potrzeby bliźnich, szczególnie tych, którzy z różnych przyczyn niedojadają. I chociaż czasami ich kiepska sytuacja życiowa nie jest przez nich niezawiniona, mimo wszystko jedno jest pewne: na kromkę chleba od wierzących w Chrystusa powinien móc liczyć każdy potrzebujący.

    Ale jest też inny, duchowy głód, którego zaspokojenie dzięki dobremu, pożywnemu duchowemu pokarmowi jest równie istotne, jak zaspokojenie głodu fizycznego. W tej przestrzeni również zdarzają się bezwartościowe „zapychacze”, puste kalorie, które dają złudzenie sytości, ale nie tylko nie karmią, ale potrafią nawet zatruć.

    Dlatego muszę uważnie patrzeć, z czego żyję; o jakich treściach myślę, że mnie nakarmią. Nie wszystko, co wydaje się na pierwszy rzut oka intelektualnie „smaczne”, jest rzeczywiście wartościowe. Trzeba uważać na duchowe „poprawiacze smaku”, które mogą zmylić. Bez starannej uważności mogę zostać zasypany ofertami taniego, ale bezwartościowego duchowego pokarmu. Wtedy warto zwrócić się ku Jezusowi, aby pozwolić się rzeczywiście nakarmić Jego słowem. Nie ma lepszego duchowego pokarmu…




    Źródło: https://opoka.org.pl/liturgia
    BOŻE, miej w opiece Polskę całą!Taką piękną i wspaniałą!

    Nigdy nie pojmiemy dróg, którymi prowadzi nas Bóg.

    Uwielbiaj Pana w każdym czasie. Tylko Jemu należy się chwała.



  4. #664
    JB Awatar Administrator
    Dołączył(a)
    16.01.2020
    Mieszka
    Warszawa
    Postów
    7,085

    PŚ. Re: ✞ Liturgia Słowa na dziś, z komentarzem

    3 sierpnia 2026, poniedziałek

    Pierwsze czytanie
    (Jr 28,1-17)

    Czytanie z Księgi proroka Jeremiasza

    W czwartym roku panowania Sedecjasza, króla judzkiego, w piątym miesiącu rzekł do mnie Chananiasz, syn Azzura, prorok z Gibeonu, w domu Pańskim wobec kapłanów i całego ludu: Tak mówi Pan Zastępów, Bóg Izraela: «Złamię jarzmo króla babilońskiego. W ciągu dwóch lat przywrócę na to miejsce wszystkie naczynia domu Pańskiego, które zabrał Nabuchodonozor, król babiloński, z tego miejsca, wywożąc do Babilonu. Jechoniasza, syna Jojakima, króla judzkiego, i wszystkich uprowadzonych z Judy do Babilonu sprowadzę na to miejsce – mówi Pan – skruszę bowiem jarzmo króla babilońskiego».

    Prorok zaś Jeremiasz przemówił do proroka Chananiasza wobec kapłanów i całego ludu stojącego w domu Pańskim. Prorok Jeremiasz powiedział: «Niech się stanie! Niech tak Pan uczyni! Niech Pan słowa, które prorokowałeś, wypełni, sprowadzając naczynia z domu Pańskiego oraz wszystkich uprowadzonych w niewolę z Babilonu na to miejsce. Posłuchaj jednak tego słowa, które wygłaszam do twoich uszu i do uszu całego ludu. Prorocy, którzy byli przede mną i przed tobą od najdawniejszych czasów, prorokowali przeciw licznym krajom i przeciw wielkim królestwom o wojnie, nieszczęściu i zarazie. Prorok, który przepowiada pomyślność, będzie uznany za proroka prawdziwie posłanego przez Pana, gdy się spełni przepowiednia prorocka».

    Wtedy prorok Chananiasz wziął jarzmo z szyi proroka Jeremiasza i połamał je. I powiedział Chananiasz wobec całego ludu: Tak mówi Pan: «Tak samo skruszę jarzmo Nabuchodonozora, króla babilońskiego, na karku wszystkichnarodów w ciągu dwóch lat». I odszedł prorok Jeremiasz swoją drogą.

    Po połamaniu jarzma, zdjętego z szyi proroka Jeremiasza przez proroka Chananiasza, skierował Pan do Jeremiasza następujące słowo: «Idź i powiedz Chananiaszowi: Tak mówi Pan: Połamałeś jarzmo drewniane, lecz przygotowałeś zamiast niego jarzmo żelazne. Tak bowiem mówi Pan Zastępów, Bóg Izraela: Wkładam jarzmo żelazne na kark wszystkich tych narodów, aby służyły Nabuchodonozorowi, królowi babilońskiemu, i były mu poddane; także dzikie zwierzęta mu poddaję».

    I rzekł prorok Jeremiasz do proroka Chananiasza: «Słuchaj, Chananiaszu! Pan cię nie posłał, ty zaś pozwoliłeś temu narodowi żywić zwodniczą nadzieję. Dlatego tak mówi Pan: Oto usunę ciebie z powierzchni ziemi. Umrzesz w tym roku, bo głosiłeś bunt przeciw Panu». I zmarł prorok Chananiasz w tym roku, w siódmym miesiącu.

    Psalm responsoryjny
    (Ps 119)

    Ps 119 (118), 29 i 43. 79-80. 95 i 102 (R.: por. 68b)

    Naucz mnie, Panie, mądrych ustaw swoich

    Powstrzymaj mnie od drogi kłamstwa, *
    obdarz mnie łaską Twojego Prawa.
    Nie odbieraj moim ustom słowa prawdy, *
    bo ufam Twoim wyrokom.

    Naucz mnie, Panie, mądrych ustaw swoich

    Niech zwrócą się ku mnie Twoi wyznawcy *
    i ci, którzy uznają Twoje napomnienia.
    Niech moje serce doskonali się w Twych ustawach, *
    abym nie doznał wstydu.

    Naucz mnie, Panie, mądrych ustaw swoich

    Czyhają na mnie grzesznicy, aby mnie zgubić, *
    ja zaś przestrzegam Twoich napomnień.
    Nie odstępuję od Twoich wyroków, *
    albowiem Ty mnie pouczasz.

    Naucz mnie, Panie, mądrych ustaw swoich

    Werset przed Ewangelią (Alleluja)
    (Mt 4, 4b)

    Alleluja, alleluja, alleluja

    Nie samym chlebem żyje człowiek,
    lecz każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych.

    Alleluja, alleluja, alleluja

    Ewangelia
    (Mt 14, 22-36)

    Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

    Gdy tłum został nasycony, zaraz Jezus przynaglił uczniów, żeby wsiedli do łodzi i wyprzedzili Go na drugi brzeg, zanim odprawi tłumy. Gdy to uczynił, wyszedł sam jeden na górę, aby się modlić. Wieczór zapadł, a On sam tam przebywał.

    Łódź zaś była już o wiele stadiów oddalona od brzegu, miotana falami, bo wiatr był przeciwny. Lecz o czwartej straży nocnej przyszedł do nich, krocząc po jeziorze. Uczniowie, zobaczywszy Go kroczącego po jeziorze, zlękli się, myśląc, że to zjawa, i ze strachu krzyknęli.

    Jezus zaraz przemówił do nich: «Odwagi! To Ja jestem, nie bójcie się!»

    Na to odezwał się Piotr: «Panie, jeśli to Ty jesteś, każ mi przyjść do siebie po wodzie!»

    A On rzekł: «Przyjdź!» Piotr wyszedł z łodzi i krocząc po wodzie, podszedł do Jezusa. Lecz na widok silnego wiatru uląkł się i gdy zaczął tonąć, krzyknął: «Panie, ratuj mnie!»

    Jezus natychmiast wyciągnął rękę i chwycił go, mówiąc: «Czemu zwątpiłeś, człowiecze małej wiary?»

    Gdy wsiedli do łodzi, wiatr się uciszył. Ci zaś, którzy byli w łodzi, upadli przed Nim, mówiąc: «Prawdziwie jesteś Synem Bożym».

    Gdy się przeprawili, przyszli do ziemi Genezaret. Ludzie miejscowi, poznawszy Go, posłali po całej tamtejszej okolicy i znieśli do Niego wszystkich chorych, prosząc, żeby ci przynajmniej frędzli Jego płaszcza mogli się dotknąć; a wszyscy, którzy się Go dotknęli, zostali uzdrowieni.


    Źródło: https://opoka.org.pl/liturgia
    BOŻE, miej w opiece Polskę całą!Taką piękną i wspaniałą!

    Nigdy nie pojmiemy dróg, którymi prowadzi nas Bóg.

    Uwielbiaj Pana w każdym czasie. Tylko Jemu należy się chwała.