https://www.youtube.com/watch?v=ob6MImNi7Dk
Światło na Każdy Dzień – Czytania Liturgiczne – 3 maja
https://yt3.ggpht.com/EP54dOSoEJE6Jb...00ffffff-no-rj Ks Paweł Brożyna
Wersja do druku
https://www.youtube.com/watch?v=ob6MImNi7Dk
Światło na Każdy Dzień – Czytania Liturgiczne – 3 maja
https://yt3.ggpht.com/EP54dOSoEJE6Jb...00ffffff-no-rj Ks Paweł Brożyna
https://www.youtube.com/watch?v=_MJaLCqK5LE
Światło na Każdy Dzień – Czytania Liturgiczne – 4 maja
https://yt3.ggpht.com/EP54dOSoEJE6Jb...00ffffff-no-rj Ks Paweł Brożyna
https://www.youtube.com/watch?v=bFdI5aTUZE8
Światło na Każdy Dzień – Czytania Liturgiczne – 5 maja
https://yt3.ggpht.com/EP54dOSoEJE6Jb...00ffffff-no-rj Ks Paweł Brożyna
https://www.youtube.com/watch?v=ysfQooc1z4o
Światło na Każdy Dzień – Czytania Liturgiczne – 6 maja
https://yt3.ggpht.com/EP54dOSoEJE6Jb...00ffffff-no-rj Ks Paweł Brożyna
https://www.youtube.com/watch?v=fkyg8nf38gw
Światło na Każdy Dzień – Czytania Liturgiczne – 7 maja
https://yt3.ggpht.com/EP54dOSoEJE6Jb...00ffffff-no-rj Ks Paweł Brożyna
https://www.youtube.com/watch?v=cKVG_F1qgm0
Światło na Każdy Dzień – Czytania Liturgiczne – 8 maja
https://yt3.ggpht.com/EP54dOSoEJE6Jb...00ffffff-no-rj Ks Paweł Brożyna
Liturgia na dziś: 9 maja 2026
sobota
5. wielkanocny
Pierwsze czytanie
(Dz 16, 1-10)
Czytanie z Dziejów Apostolskich
Paweł przybył także do Derbe i Listry. Był tam pewien uczeń, imieniem Tymoteusz, syn Żydówki, która przyjęła wiarę, i ojca Greka. Bracia z Listry i Ikonium dawali o nim dobre świadectwo. Paweł postanowił zabrać go z sobą w podróż. Obrzezał go jednak ze względu na Żydów, którzy mieszkali w tamtejszych stronach. Wszyscy bowiem wiedzieli, że ojciec jego był Grekiem. Kiedy przechodzili przez miasta, nakazywali im przestrzegać postanowień powziętych przez apostołów i starszych w Jerozolimie. Tak więc utwierdzały się Kościoły w wierze i z dnia na dzień rosły w liczbę.
Przeszli Frygię i krainę galacką, ponieważ Duch Święty zabronił im głosić słowo w Azji. Przybywszy do Myzji, próbowali udać się do Bitynii, ale Duch Jezusa nie pozwolił im, przeszli więc Myzję i zeszli do Troady. W nocy miał Paweł widzenie: jakiś Macedończyk stanął przed nim i błagał go: «Przepraw się do Macedonii i pomóż nam!» Zaraz po tym widzeniu staraliśmy się wyruszyć do Macedonii, w przekonaniu, że Bóg nas wezwał, abyśmy głosili im Ewangelię.
Psalm responsoryjny
(Ps 100 (99), 2-3. 4-5 (R.: por. 1b))
Niech cała ziemia śpiewa swemu Panu
Służcie Panu z weselem, *
stańcie przed obliczem Pana z okrzykami radości.
Wiedzcie, że Pan jest Bogiem,✞
on sam nas stworzył, jesteśmy Jego własnością, *
Jego ludem, owcami Jego pastwiska.
Niech cała ziemia śpiewa swemu Panu
W Jego bramy wstępujcie z dziękczynieniem,✞
z hymnami w Jego przedsionki, *
chwalcie i błogosławcie Jego imię.
albowiem Pan jest dobry, ✞
Jego łaska trwa na wieki, *
a Jego wierność przez pokolenia.
Niech cała ziemia śpiewa swemu Panu
Werset przed Ewangelią (Alleluja)
(Kol 3, 1)
Alleluja, alleluja, alleluja
Jeśli razem z Chrystusem powstaliście z martwych, szukajcie tego, co w górze,
gdzie przebywa Chrystus, zasiadający po prawicy Boga.
Alleluja, alleluja, alleluja
Ewangelia
(J 15, 18-21)
Słowa Ewangelii według Świętego Jana
Jezus powiedział do swoich uczniów:
«Jeżeli was świat nienawidzi, wiedzcie, że Mnie wpierw znienawidził. Gdybyście byli ze świata, świat by was kochał jako swoją własność. Ale ponieważ nie jesteście ze świata, bo Ja was wybrałem sobie ze świata, dlatego was świat nienawidzi.
Pamiętajcie o słowie, które do was powiedziałem: „Sługa nie jest większy od swego pana”. Jeżeli Mnie prześladowali, to i was będą prześladować. Jeżeli moje słowo zachowali, to i wasze będą zachowywać. Ale to wszystko wam będą czynić z powodu mego imienia, bo nie znają Tego, który Mnie posłał».
Jeśli świat nas nienawidzi to... bardzo dobrze
https://static.opw.pl/files/avatars/...80693C168C.png Komentarz: ks. Rafał Hołubowicz
Nasze dzisiejsze rozważania chciałbym rozpocząć od pochylenia się nad Ewangelią. Jej słowa są bowiem niezwykle mocne i bardzo aktualne. Jezus nie pozostawia swoim uczniom złudzeń: „Jeżeli świat was nienawidzi, wiedzcie, że Mnie pierwej znienawidził”.
Chrystus pokazuje jasno, że prawdziwe życie Ewangelią nigdy nie będzie wygodne ani oklaskiwane przez świat. Świat bowiem, który dzisiaj coraz częściej staje się rzeczywistością żyjąca tak, jakby Boga nie było, zawsze będzie sprzeciwiał się prawdzie.
Widzimy to również dzisiaj. Coraz częściej wyśmiewa się tych, którzy wiernie trwają przy niezmiennej nauce Chrystusa i Kościoła. Człowiek, który odważnie mówi o grzechu, nawróceniu, czystości życia, świętości małżeństwa, obronie życia czy konieczności wierności Ewangelii, bardzo szybko staje się „niewygodny”. Świat woli bowiem takich „uczniów”, którzy rozmywają Ewangelię, dostosowują ją do mód i oczekiwań współczesności. Takim bije się dziś brawo, ponieważ nie stawiają wymagań i nie przypominają o konieczności nawrócenia.
Ale Chrystus mówi jasno: „Nie jesteście ze świata”. Uczeń Jezusa nie może szukać przede wszystkim aprobaty świata. Gdyby chrześcijaństwo było zawsze wygodne, modne i powszechnie chwalone, należałoby zapytać, czy nie utraciło swojej ewangelicznej mocy. Święci wszystkich czasów byli znakiem sprzeciwu. Byli wytykani palcami, niezrozumiani, nieraz prześladowani – właśnie dlatego, że należeli do Chrystusa.
Dlatego paradoksalnie chrześcijanin nie powinien się załamywać, gdy spotyka się z odrzuceniem z powodu wierności Ewangelii. Powinien raczej odczytywać to jako potwierdzenie, że idzie drogą swojego Mistrza. Oczywiście nie chodzi o szukanie konfliktów czy pogardę wobec innych, ale o odwagę pozostania wiernym prawdzie nawet wtedy, gdy staje się to niepopularne.
Pierwsze czytanie z Dziejów Apostolskich pokazuje nam właśnie taki Kościół – Kościół prowadzony przez Ducha Świętego, który nie szuka własnej wygody, lecz posłusznie idzie tam, gdzie posyła go Bóg. Apostołowie nie pytają, gdzie będzie łatwiej i bezpieczniej. Idą tam, gdzie Chrystus chce być głoszony. I podobnie jest dzisiaj. Kościół nie może pytać świata, co ma głosić. Ma głosić Ewangelię „w porę i nie w porę”, nawet jeśli będzie to budziło sprzeciw.
Źródło: https://opoka.org.pl/liturgia
Liturgia na dziś:10 maja 2026
niedziela
6. wielkanocny
Pierwsze czytanie
(Dz 8, 5-8. 14-17)
Czytanie z Dziejów Apostolskich
Filip przybył do miasta Samarii i głosił im Chrystusa. Tłumy słuchały z uwagą i skupieniem słów Filipa, ponieważ widziały znaki, które czynił. Z wielu bowiem opętanych wychodziły z donośnym krzykiem duchy nieczyste, wielu też sparaliżowanych i chromych zostało uzdrowionych. Wielka zaś radość zapanowała w tym mieście.
Kiedy apostołowie w Jerozolimie dowiedzieli się, że Samaria przyjęła słowo Boże, wysłali do niej Piotra i Jana, którzy przyszli i modlili się za nich, aby mogli otrzymać Ducha Świętego. Bo na żadnego z nich jeszcze nie zstąpił. Byli jedynie ochrzczeni w imię Pana Jezusa. Wtedy więc nakładali apostołowie na nich ręce, a oni otrzymywali Ducha Świętego.
[Tam gdzie w 7 Niedzielę Wielkanocy obchodzi się uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego, w 6 niedzielę można odczytać drugie czytanie i Ewangelię z 7 Niedzieli Wielkanocy.]
Psalm responsoryjny
Ps 66
Psalm (Ps 66 (65), 1b-3a. 4-5. 6-7a. 16 i 20 (R.: por. 1b))
Niech cała ziemia chwali swego Pana
Albo: Alleluja
Z radością sławcie Boga, wszystkie ziemie, *
opiewajcie chwałę Jego imienia,
cześć Mu wspaniałą oddajcie. *
Powiedzcie Bogu: «Jak zadziwiające są Twe dzieła!
Niech cała ziemia chwali swego Pana
Albo: Alleluja
Niechaj Cię wielbi cała ziemia i niechaj śpiewa Tobie, *
niech Twoje imię opiewa».
Przyjdźcie i patrzcie na dzieła Boga, *
zadziwiających rzeczy dokonał wśród ludzi!
Niech cała ziemia chwali swego Pana
Albo: Alleluja
Morze na suchy ląd zamienił, *
pieszo przeszli przez rzekę.
Nim się przeto radujmy! *
Jego potęga włada na wieki.
Niech cała ziemia chwali swego Pana
Albo: Alleluja
Przyjdźcie i słuchajcie mnie wszyscy, ✞
którzy boicie się Boga, *
opowiem, co uczynił mej duszy.
Błogosławiony Bóg, który nie odepchnął mej prośby *
i nie oddalił ode mnie swej łaski.
Niech cała ziemia chwali swego Pana
Albo: Alleluja
Drugie czytanie
(1 P 3, 15-18)
Czytanie z Pierwszego Listu Świętego Piotra Apostoła
Najdrożsi:
Pana Chrystusa uznajcie w sercach waszych za Świętego i bądźcie zawsze gotowi do obrony wobec każdego, kto domaga się od was uzasadnienia tej nadziei, która w was jest.
A z łagodnością i bojaźnią Bożą zachowujcie czyste sumienie, ażeby ci, którzy oczerniają wasze dobre postępowanie w Chrystusie, doznali zawstydzenia właśnie przez to, co wam oszczerczo zarzucają. Lepiej bowiem – jeżeli taka wola Boża – cierpieć, czyniąc dobrze, aniżeli źle czyniąc.
Chrystus bowiem również raz jeden umarł za grzechy, sprawiedliwy za niesprawiedliwych, aby was do Boga przyprowadzić; zabity wprawdzie na ciele, ale powołany do życia przez Ducha.
Werset przed Ewangelią (Alleluja)
(J 14, 23)
Alleluja, alleluja, alleluja
Jeśli Mnie kto miłuje, będzie zachowywał moją naukę,
a Ojciec mój umiłuje go i przyjdziemy do niego.
Alleluja, alleluja, alleluja
Ewangelia
(J 14, 15-21)
Słowa Ewangelii według Świętego Jana
Jezus powiedział do swoich uczniów:
«Jeżeli Mnie miłujecie, będziecie zachowywać moje przykazania. Ja zaś będę prosił Ojca, a innego Parakleta da wam, aby z wami był na zawsze – Ducha Prawdy, którego świat przyjąć nie może, ponieważ Go nie widzi ani nie zna. Ale wy Go znacie, ponieważ u was przebywa i w was będzie.
Nie zostawię was sierotami. Przyjdę do was. Jeszcze chwila, a świat nie będzie już Mnie widział. Ale wy Mnie widzicie; ponieważ Ja żyję, i wy żyć będziecie. W owym dniu poznacie, że Ja jestem w Ojcu moim, a wy we Mnie i Ja w was.
Kto ma przykazania moje i je zachowuje, ten Mnie miłuje. Kto zaś Mnie miłuje, ten będzie umiłowany przez Ojca mego, a również Ja będę go miłował i objawię mu siebie».
Lekarstwo na sieroctwo
https://static.opw.pl/files/avatars/...80693C15AD.png Komentarz: ks. Marian Machinek MSF
Sieroctwo ma mnóstwo twarzy i pojawia się w wielu życiowych kontekstach. Każda jego postać ma jedną wspólną cechę: jest czymś niezwykle bolesnym, co naznacza człowieka na zawsze. Szczególnie bolesnym doświadczeniem jest sieroctwo bardzo małych dzieci, które nie są jeszcze w stanie zrozumieć tego, co przeżywają. Bardzo trudne bywa też sieroctwo spowodowane nie jakimś zdarzeniem losowym, które zabiera rodziców na zawsze, ale kiedy dziecko zostaje przez nich opuszczone. Rodzice żyją, ale – tak to przeżywają dzieci – nie chcą mieć ze swoim dzieckiem wiele wspólnego. Sednem każdej postaci sieroctwa jest poczucie, że jestem na tyle nieważny, iż nie zasługuję na to, by ktoś dla mnie niezwykle drogi chciał pozostać przy mnie. Można mnie porzucić, jak nieważny drobiazg, po który nie warto się wrócić, kiedy się go zgubi.
W samym środku dzisiejszego fragmentu Ewangelii Janowej pojawia się pojęcie „sierota”: „Nie zostawię was sierotami” – mówi Jezus. Zdaje się uprzedzać to, co mogą przeżywać uczniowie, kiedy ostatecznie przestanie być obecny wśród nich, obecny w sposób, do którego się przyzwyczaili, z którym się zżyli i który stał się dla nich życiowym punktem odniesienia. Jezus chce, by Jego odejście nie było przez uczniów rozumiane jako pozostawienie ich swojemu losowi, bo zostaną wyposażeni w ten niezwykły dar: Ducha Prawdy. Duch Jezusa jest jednocześnie Duchem Ojca, jest uosobioną Miłością Bożą, jaka łączy Ojca i Syna.
Duch Prawdy, mieszkający w sercu każdego z uczniów, zabiera każde poczucie bycia opuszczonym, nieważnym – po prostu nikim. Daje też przekonanie o nieustannej miłującej obecności. Dlatego wraz z tym niezwykłym darem serce ucznia zostaje napełnione nową, świeżą dynamiką. Duch zapobiega postawie, jaka nierzadko cechuje ludzi osieroconych: postawie zasklepienia w bólu, zamknięcia, utraty motywacji do jakiegokolwiek ruchu. Wypełnianie przykazań Jezusa przestaje być jarzmem, ciężarem, a staje się serdeczną i pełną miłości odpowiedzią na tę niezwykłą prawdę: niezależnie od tego, ile razy zostałem w moim życiu opuszczonym przez ludzi, jest Ktoś, dla kogo jestem niezmiennie tak ważny, iż mnie nigdy nie opuści. Nawet jeżeli nie mam już rodziców, nie jestem sierotą.
Źródło: https://opoka.org.pl/liturgia
11 maja 2026
poniedziałek
6. wielkanocny
Pierwsze czytanie
(Dz 16,11-15)
Czytanie z Dziejów Apostolskich
Odbiwszy od lądu w Troadzie, popłynęliśmy wprost do Samotraki, a następnego dnia do Neapolu, stamtąd zaś do Filippi, głównego miasta tej części Macedonii, które jest rzymską kolonią.
W tym mieście spędziliśmy kilka dni. W szabat wyszliśmy za bramę nad rzekę, gdzie – jak sądziliśmy – było miejsce modlitwy. I usiadłszy, rozmawialiśmy z kobietami, które się zeszły.
Przysłuchiwała się nam też pewna „bojąca się Boga” kobieta z miasta Tiatyry, imieniem Lidia, która sprzedawała purpurę. Pan otworzył jej serce, tak że uważnie słuchała słów Pawła. Kiedy została ochrzczona razem ze swym domem, zwróciła się z prośbą: «Jeżeli uważacie mnie za wierną Panu, przyjdźcie do mego domu i zamieszkajcie w nim». I wymogła to na nas.
Psalm responsoryjny
(Ps 149)
Ps 149, 1b-2. 3-4. 5-6a i 9b (R.: por. 4a)
Pan w swoim ludzie upodobał sobie
Albo: Alleluja
Śpiewajcie Panu pieśń nową, *
głoście Jego chwałę w zgromadzeniu świętych.
Niech się Izrael cieszy swoim Stwórcą, *
a synowie Syjonu radują swym Królem.
Pan w swoim ludzie upodobał sobie
Albo: Alleluja
Niech imię Jego czczą tańcem, *
niech grają Mu na bębnie i cytrze.
Bo Pan swój lud miłuje, *
pokornych wieńczy zwycięstwem.
Pan w swoim ludzie upodobał sobie
Albo: Alleluja
Niech święci cieszą się w chwale, *
niech się weselą przy uczcie niebieskiej.
Chwała Boża niech będzie w ich ustach; *
to jest chwałą wszystkich Jego świętych.
Pan w swoim ludzie upodobał sobie
Albo: Alleluja
Werset przed Ewangelią (Alleluja)
(J 15, 26b. 27a)
Alleluja, alleluja, alleluja
Świadectwo o Mnie da Duch Prawdy
i wy także świadczyć będziecie.
Alleluja, alleluja, alleluja
Ewangelia
(J 15, 26 – 16, 4a)
Słowa Ewangelii według Świętego Jana
Jezus powiedział do swoich uczniów:
«Gdy przyjdzie Paraklet, którego Ja wam poślę od Ojca, Duch Prawdy, który od Ojca pochodzi, On zaświadczy o Mnie. Ale wy też świadczycie, bo jesteście ze Mną od początku.
To wam powiedziałem, abyście się nie załamali w wierze. Wyłączą was z synagogi. Ale nadto nadchodzi godzina, w której każdy, kto was zabije, będzie sądził, że oddaje cześć Bogu. Będą tak czynić, bo nie poznali ani Ojca, ani Mnie. Ale powiedziałem wam o tych rzeczach, abyście, gdy nadejdzie ich godzina, pamiętali, że Ja wam o nich powiedziałem».
Wycinki z gazet jak samoloty z papieru
https://static.opw.pl/files/avatars/...0064E88C61.png ks. Jarosław Tomaszewski
To ciekawe, że przyszłość Kościoła bezbłędnie czytają dziś przede wszystkim ci katolicy, którzy wcześniej unieśli nieznośny ciężar wewnętrznego cierpienia, jakie zadała im wspólnota wiary. Gaspare jest z zawodu cieślą jak Jezus z Nazaretu.
To nie przypadek więc, że został świeckim misjonarzem w drodze. Kiedy przyszło powołanie, wraz z całą rodziną stanął twardo na misyjnej ziemi, zwinął włoskie interesy, spakował walizki, podjął ryzyko i wyjechał głosić ewangelię do Ameryki Łacińskiej. Wraz z żoną i jedenastką dzieci przecierpieli swoje. Nie od ubogich ludzi z biednych dzielnic lecz najczęściej od księży i biskupów o mózgach wypranych teologią wyzwolenia.
Ci obmawiali ich, nawet urągali, poniżali, podpatrywali po kątach z zazdrością, dorabiali kłamliwe teorie, że z winy włoskich misjonarzy wszystko idzie w ruinę - to bolało. Ale teraz stary Gaspare, po wielu latach nieprzerwanej misji, siada przed domem w cieniu, spogląda z dumą na wnuki bawiące się wokół patio i przegląda luźne wycinki z gazet. Nowe zarzuty dla księdza pedofila – czyta zdziwiony, bo w swoim długim życiu katolika współpracował jedynie z normalnymi księżmi. Pałac biskupi tonie w luksusie – kolejny artykuł, a Gaspare wspomina lata biedy na misji. Były i takie nieprzespane noce, kiedy lękał się, czy będzie miał co rodzinie włożyć jutro do garnka.
Wtedy często, w upalnej porze dnia, w samo południe, biskup misyjny przywoził do domu Gaspare – nie wiadomo skąd i od kogo – kosz pełen jedzenia. Czy ludzie, którzy piszą takie rzeczy o Kościele – zastanawia się stary cieśla i misjonarz – kiedykolwiek przekroczyli progi prawdziwego kościoła?
Paweł z Barnabą i ekipa docierają do macedońskiej miejscowości w Filippi. To ważny moment całej przygody, bo właśnie w Macedonii Paweł z Tarsu opracuje genialną oś misyjnej strategii. Apostoł z rozmysłem omija wioski oraz małe miejscowości, a poszukuje dusz rozumnych, wierzących przede wszystkim w wielkich metropoliach. Pierwszym kontaktem są zazwyczaj Żydzi. Ten sam schemat akcji stosowany jest w Filippi, gdzie jednak misjonarze nie mogą znaleźć żadnej synagogi. Miejsce hebrajskiej modlitwy leży gdzieś poza centrum miasteczka – nad rzeką. W tak nietypowym miejscu, niezależnie od wszelkich, religijnych struktur – do tego złożona z samych kobiet – zawiąże się pierwsza wspólnota chrześcijańska Europy. Poruszającym momentem sceny będzie gest pobożnej Lidii, handlarki purpurą, która po przyjęciu Chrztu świętego wraz z całą rodziną, wymusiła wprost na apostołach, by zatrzymali się w jej domu (por. Dz 16, 15). Pierwsza wspólnota przekazuje tym samym pierwszą intuicje duchową o Kościele. Dla żurnalistów będzie on przedmiotem histerycznych podejrzeń. Zresztą, ideologiczna krytyka katolicyzmu w czambuł potwierdza tylko jego pozycję i znaczenie dla kultury – bo rzeczy znikome pomija się raczej chłodną nieuwagą. Gorączkowy atak mainstreamu paradoksalnie zdradza nieugaszone pragnienie życia wiarą, którego antagoniści nie mają siły podjąć, niezdolni do przejścia progu nawrócenia – dlatego szamoczą się, oskarżają i walczą.
Dla wierzących jednak Kościół zawsze i przede wszystkim będzie domem. Z tego powodu Jezus podczas Ostatniej Wieczerzy, wymaga od uczniów szerszego myślenia. Nie muszą już szukać synagogi, bo jej znaczenie przeminęło wraz z historią Starego Testamentu (por. J 16, 2).
Nie trzeba zbytnio przejmować się tym, że ktoś może być usunięty z bożnicy ale tym, by żadna siła czy pokusa zgorszenia nie wyrzuciły nikogo poza Kościół.
Kto w epoce wzmożonej propagandy zamierza ustrzec wiary, ten częściej musi sięgać po ewangelię, a wycinki z gazet jak papierowe samoloty – za okno wypuszczać na wiatr
Źródło: https://opoka.org.pl/liturgia
12 maja 2026
wtorek
Dzień Powszedni albo wspomnienie świętych męczenników Nereusza i Achillesa, albo wspomnienie św. Pankracego, męczennika Pierwsze czytanie
(Dz 16,22-34)
Czytanie z Dziejów Apostolskich
Tłum Filipian zwrócił się przeciwko Pawłowi i Sylasowi, a pretorzy kazali zedrzeć z nich szaty i siec ich rózgami. Po wymierzeniu wielu razów wtrącili ich do więzienia, przykazując strażnikowi więzienia, aby ich dobrze pilnował. Ten, otrzymawszy taki rozkaz, wtrącił ich do wewnętrznego lochu i dla bezpieczeństwa zakuł im nogi w dyby.
O północy Paweł i Sylas modlili się, śpiewając hymny Bogu. A więźniowie im się przysłuchiwali. Nagle powstało silne trzęsienie ziemi, tak że zachwiały się fundamenty więzienia. Natychmiast otwarły się wszystkie drzwi i ze wszystkich opadły kajdany. Gdy strażnik więzienia zerwał się ze snu i zobaczył drzwi więzienia otwarte, dobył miecza i chciał się zabić, sądząc, że więźniowie uciekli. «Nie czyń sobie nic złego, bo jesteśmy tu wszyscy!» – krzyknął Paweł na cały głos.
Wtedy tamten zażądał światła, wskoczył do lochu i przypadł drżący do stóp Pawła i Sylasa. A wyprowadziwszy ich na zewnątrz, rzekł: «Panowie, co mam czynić, aby się zbawić?» «Uwierz w Pana Jezusa – odpowiedzieli mu – a zbawisz siebie i swój dom».
Opowiedzieli więc naukę Pana jemu i wszystkim jego domownikom. Tej samej godziny w nocy wziął ich z sobą, obmył rany i natychmiast przyjął chrzest wraz z całym swym domem. Wprowadził ich też do swego mieszkania, zastawił stół i razem z całym domem cieszył się bardzo, że uwierzył Bogu.
Psalm responsoryjny
(Ps 138)
Ps 138 (137), 1-2a. 2bc-3. 7c-8 (R.: por. 7c)
Zbawia mnie, Panie, moc prawicy Twojej.
lub Alleluja.
Będę Cię sławił, Panie, z całego serca, *
bo usłyszałeś słowa ust moich.
Będę Ci śpiewał psalm wobec aniołów, *
pokłon Ci oddam w Twoim świętym przybytku.
Zbawia mnie, Panie, moc prawicy Twojej.
lub Alleluja.
I będę sławił Twe imię *
za łaskę Twoją i wierność.
Wysłuchałeś mnie, kiedy Cię wzywałem, *
pomnożyłeś moc mojej duszy.
Zbawia mnie, Panie, moc prawicy Twojej.
lub Alleluja.
Wybawia mnie Twoja prawica. *
Pan za mnie wszystkiego dokona.
Panie, Twa łaska trwa na wieki, *
nie porzucaj dzieła rąk Twoich.
Zbawia mnie, Panie, moc prawicy Twojej.
lub Alleluja.
Werset przed Ewangelią (Alleluja)
(J 16, 7. 13)
Alleluja, alleluja, alleluja
Poślę wam Ducha Prawdy,
On doprowadzi was do całej prawdy.
Alleluja, alleluja, alleluja
Ewangelia
(J 16,5-11)
Słowa Ewangelii według Świętego Jana
Jezus powiedział do swoich uczniów:
«Teraz idę do Tego, który Mnie posłał, a nikt z was nie pyta Mnie: „Dokąd idziesz?”
Ale ponieważ to wam powiedziałem, smutek napełnił wam serce. Jednakże mówię wam prawdę: Pożyteczne jest dla was moje odejście. Bo jeżeli nie odejdę, Paraklet nie przyjdzie do was. A jeżeli odejdę, to poślę Go do was.
On zaś, gdy przyjdzie, przekona świat o grzechu, o sprawiedliwości i o sądzie. O grzechu – bo nie wierzą we Mnie; o sprawiedliwości zaś – bo idę do Ojca i już Mnie nie ujrzycie; wreszcie o sądzie – bo władca tego świata został osądzony».
Kochać Boga to kochać Ojca, Syna i Ducha Świętego
https://static.opw.pl/files/avatars/...80693C1643.png Komentarz: ks. Michał Kwitliński
Pożyteczne jest dla was moje odejście. Bo jeżeli nie odejdę, Paraklet nie przyjdzie do was. Dlaczego Pan Jezus musi „odejść”, abyśmy mogli przyjąć Ducha Świętego?
Czyżby Bóg pracował w systemie zmianowym, Ojciec ustępuje miejsca Synowi, a ten z kolei Duchowi Świętemu?
Nota bene, „zmiana” Syna byłaby bardzo krótka w porównaniu z „czasem pracy” Ojca i Ducha Świętego.
Nie zrozumiemy tych tajemniczych słów naszego Pana, jeśli oddzielimy je od całości Objawienia. Również w trakcie Ostatniej Wieczerzy mówi o Duchu Świętym: Ale wy Go znacie, ponieważ u was przebywa i w was będzie (J 14, 17) Skoro trzy Osoby Boskie są jednością, to ten, który poznał Syna, poznał i Ojca i Ducha.
Nikt też nie może powiedzieć bez pomocy Ducha Świętego: «Panem jest Jezus» (1 Kor 12, 3) A przecież uczniowie już uznają Jezusa za Mesjasza, zaś po zmartwychwstaniu uwierzą ostatecznie, że jest On Bogiem, Panem – Kyrios.
Duch Święty działa w uczniach jeszcze przed swoim zstąpieniem na nich w dniu Pięćdziesiątnicy.
W dniu Wniebowstąpienia Pan Jezus, zapowiada A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata» (Mt 28, 20) Jego odejście do Nieba jest zmianą sposobu bycia wśród nas.
Dlatego, „robiąc miejsce” Duchowi Świętemu, nie opuszcza uczniów. Przeciwnie, dopiero kiedy Duch Święty zstępuje na nich, zaczynają pojmować nową obecność Chrystusa, która trwa do dziś.
Tak należy rozumieć to wzajemne „ustępowanie sobie miejsca” Osób Boskich. Są w doskonałej jedności, są jednym Bogiem. Ale jedyny Bóg chce, abyśmy wchodzili z Nim w relację odróżniając Osoby i obcując z każdą z nich. Dlatego Pan Jezus w dzisiejszej Ewangelii chce abyśmy przyjęli Ducha Prawdy, Pocieszyciela. Chce, żebyśmy widzieli Go takim jakim jest – osobą. Choć objawia się pod postacią sił przyrody, wiatru czy ognia, jest osobą. Nie można przecież kochać wiatru, ale można pokochać tego, który jest samą Miłością.
W najbliższy czwartek zaczyna się nowenna przed Zesłaniem Ducha Świętego. Nie jest to osobny okres liturgiczny, lecz pobożny zwyczaj, który może pomóc w ponownym odkryciu Ducha Świętego, tego „Wielkiego Nieznajomego”, który bardzo pragnie, byśmy Go poznali. Św. Josemaria Escrivá wspominał często radę, jaką dał mu jego kierownik duchowy, jezuita o. Sanchez „niech ksiądz się zaprzyjaźni z Duchem Świętym.
Proszę nic nie mówić, proszę Go słuchać”. Starajmy się zaprzyjaźnić z Pocieszycielem. Ta przyjaźń w żaden sposób nie konkuruje z miłością do Syna i Ojca, ale przeciwnie – umacnia ją. Bo Bóg chce, abyśmy każdą z Osób kochali „z osobna”, a wówczas będziemy prawdziwie kochać jedynego Boga.
Źródło: https://opoka.org.pl/liturgia