Matka w domu.
Źródło: Droga do nieba 1903
Matka w domu.
Źródło: Droga do nieba 1903
- Wspólne nabożeństwo domowe, szczególniej rano i w wieczór, jest nieocenionej wartości. Kto dobrze się modli, będzie żył dobrze powiedział Św. Augustyn, a my dodajemy. a kto dotrze żyje, ten też dobrze umrze. „Kto się me modli powiedziała św. Teresa, ten będzie albo zwierzęciem albo szatanem.” Święte prawdziwie to słowo. Bo jakże to pięknie w domu, kiedy matka i ojciec oto czyni ślicznym wieńcem dzieci, rano i wieczór zebrani u ołtarzyka domowego, u stóp krzyża razem się modlą! Jaka to Łaska wtenczas płynie z nieba na dom cały. Najlepiej, kiedy wszyscy razem głośno odmawiają pacierze, – różaniec przynajmniej w niedzielę, kiedy w inne dni latem nie mado tego czasu. Z mniejszymi, które wpierw spać idą, niech matka wpierw odmówi paciorek, poda im wodę święcona, aby się przeżegnały. Te modlitwy z małymi dziećmi niech będą krótkie.
- W każdym domu katolickim powinien krzyż wisieć na ścianie, tak wielki, aby od razu każdemu w oczy podpadał, — na miejscu wybitnym, bo Zbawicielowi miejsce wybitne się należy. Krzyż powinien być poświęcony, a matka mich się postara o odpusty dla niego, aby każdy, który przed nim modlić się będzie, odpusty mógł pozyskać.
- W izbie, w której się mieszka, i w sypialni powinna być kropielniczka z święconą wodą. Najlepiej ją przy drzwiach umieścić, a nie zbyt wysoko, aby i dzieci sięgnąć po wodę mogły. Szatan boi się wody święconej. Widok krzyża i wody święconej od niejednego grzechu ustrzeże, namiętności uspokoi.
- Na ścianach powinny wisieć obrazy Świętych. Z tych obrazów uczy matka gorliwa dzieci swoje cnoty, świętości, — opowiada dzieciom o życiu Świętych W każdym domu powinien się znajdować Obraz Serca Pana Jezusowego, Najświętszej Rodziny, Matki Boskiej, Świętego Józefa.
- Także kilka dobrych, moralnych książek, Żywoty Świętych powinny się znajdować w każdym domu katolickim. Książki do nabożeństwa powinny leżeć na ołtarzyku domowym. Tam miejsce dla gromnicy.
- Ołtarzyk domowy ozdobą jest konieczną domu katolickiego. Niech będzie świętością dla wszystkich; dzieci latem niech stroją go w kwiatki: szczególniej w maju i czerwcu — miesiącu Matki Boskiej i Najsłodszego Serca Pana Jezusowego.
- Przynajmniej jedno pismo szczerze katolickie powinno co tydzień wchodzić w progi domowe, aby w niedzielę po południu w gronie rodzinnym było czytane. „Posłaniec niedzielny” to przyjaciel najlepszy rodzin chrześcijańskich zaproś go do domu twego, aby był twojej rodzinie przewodnikiem do nieba.
- Do domu nie należą ludzie zepsuci, niemoralni — bo oni chorobę i zgniliznę moralną przynoszą. Matko zachowaj swoją rodzinę od złego towarzystwa! Bądź aniołem stróżem dla swoich! Nie wolno spuszczać z oka córki dorastającej, — nigdy samej zostawić w domu, nigdy samej poza dom wypuszczać. Znajomości są tylko dozwolone wtenczas, kiedy zamiary zawarcia małżeństwa są szczere, uczciwe, ale nie powinny się zbyt rychło zawiązywać, a odwłóczyć. I przy uczciwych zamiarach nie wolno oblubieńców parnych z sobą zostawiać, bo od razu tam szatan jako trzeci się przyłączy! O jak ślepi są nieraz pod tym względem rodzice, szczególniej matki! To śpiący stróże, którzy nie troszczą się o tych, co ich opiece są powierzeni! — Matki bójcie się Sądu Boskiego.
- Matka nie powinna pozwolić dziecku przed 18 rokiem życia na to, aby brało udział w publicznych zabawach. Co dla dorosłych może już nie jest zgorszeniem, to dla niedoświadczonej i niewinnej młodzieży jest trucizną. Dzieci nie wolno według siebie sądzić! — Małym dzieciom daje się mleko, dorosłe mogą jeść chleb twardy! — Matka powinna o tym pamiętać, żeby dzieci na zabawie były pod ścisłym dozorem i rychło do domu wracały. A cóżby mówić o matce z maleńkim dzieckiem na rękach w szynkowni, karczmie? Jakiż obraz! Jak smutny! Matka Boża z Dzieciątkiem Jezus na rękach jak śliczna — a ów tam obraz miałbyż być obrazem matki? — Kiedy mówię o tańcach, to z ust wyrywa mi się słowo: o gdybyż wcale tańców nie było! I najlepsze nic nie są warte! Bo ile to w nich okazji do grzechu! Tańce w karczmach są grobami niewinności dziewiczej! – Poczciwa młodzież się garnie do Kongregacji Mariańskiej! —
- Ostrożnie z weselami, chrzcinami, schadzkami młodych ludzi w sąsiedztwie! Tu musi matka, ojciec oczy mieć zawsze otwarte! Tam małych dzieci nigdy być nie powinno, bo mogłyby słyszeć coś, co by je na zawsze zepsuć mogło. Tam wieje nieraz zatruty powiew mów brzydkich, pod którym delikatne roślinki serc dziecięcych główki ku ziemi zwieszają, na zawsze zabite, zatrute. Dzieci małe niech rychło spać chodzą. Nie godzi się jednak matce, kiedy położyła dzieci do snu, jeszcze wieczorem z domu wychodzić.
- W pożyciu małżeńskim potrzeba wielkiej ostrożności, aby dzieci czasem nie widziały czego, co by je zgorszyć mogło. A to w dzisiejszych czasach niestety nierzadko zachodzi! —
- Trzeba uważać na to, jak śpią dzieci: a zawsze przecież oddzielnie, chłopcy i dziewczęta osobno!
- W domowym gospodarstwie, w podwórzu matka i na zwierzęta patrzeć powinna, aby tam nie widziało dziecko, co by jego cnotę narazić mogło.
- Matka powinna raz po raz wychodzić na pole, na którym dzieci paszą latem bydełko, patrzeć co robią i czym się bawią; aby je ustrzec od złych, a nieraz i sprośnej zabawy, dać książeczkę do ręki w pole, córce igłę, płatki, pończochę do roboty, aby dzieci były zajęte, a nie spędzały czasu bezczynnie.
- Matka powinna być nauczycielką dzieci swoich, uczyć je w domu czytania, pisania polskiego, czytać z nimi katechizm, historię świętą i pilnie baczyć na to, by dzieci uczęszczające na naukę przygotowawcza do Pierwszej Spowiedzi i Komunii Świętej, uczyły się w domu tego, co kapłan zadał. Powinna też wypytywać się dziecka, ilekroć wróci z nauki, czy kapłan je pytał i czy dobrze odpowiadało. O niech się pilnie modli w tym czasie za dziecko, aby dobrze przygotowane przystąpiło do Pierwszej Spowiedzi Świętej i z pobożnością przyjęło Pana Jezusa do serca. Matka powinna nauczać swoje dzieci i nakłaniać, ażeby pozdrawiały po katolicku.
- Porządek i dozór w domu jest ważnym obowiązkiem matki. Dzieci muszą o pewnej godzinie wstawać z łóżka i chodzić do łóżka, modlić się i jeść śniadanie. Matka powinna patrzyć za tym, czy dzieci dobrze się myją, czy ich ubiory są w porządku, a sama powinna być dla męża i dzieci żywym obrazem Porządku i czystości: „Róża, co siebie zdobi, zdobi i ogród!” Dzieci powinny się przyzwyczaić do tego, aby w porządku układały suknie, książki, zawsze przy stole na tym samym miejscu siadały, nawet w kościele to same miejsce zajmowały. Czystość w domu – to zwierciadło czystej duszy matki: „Jako słonce wschodzące, tak piękność dobrej żony ku ochędóstwu jej“, mówi Pismo Święte.
- Matka nie powinna nigdy mówić z pogardą w domu wobec dzieci o rzeczach, osobach, które szacunku zażywać powinny, — nie obgadywać, nie pozwalać na rozmowy szpetne, nieczyste.
- Matka nie ma swego dziecka puszczać w daleki świat. Tam bowiem łatwo traci Wiarę i moralność — i ginie. Kiedy dziecko za konieczną potrzebą w świat wyszło, powinna matka troskliwie nad tym się zastanawiać, czy tam dziecko nie ginie na duszy: w służbie, — u majstra w nauce, na robocie powinna wiedzieć, czy dziecko może do kościoła chodzić, pościć, modlić się w domu, czy tam nie ma dla dziecka zgorszenia. Niech mu w świat da książkę do nabożeństwa; krzyżyk, medalik niech mu zawiesi na piersi, – każę często listy do siebie pisywać i sama niech listy pisuje tchnące miłością i troskliwością o zbawienie duszy dziecka. Synom w wojsku służącym należy się troskliwa uwaga z strony matki, aby nie stracili Wiary, nie splamili serca wśród zepsucia miast wielkich i obcych ludzi.
- Matka ma ważne obowiązki, kiedy syn, a jeszcze więcej, kiedy córka ma wstąpić w stan małżeński. Powinna przysposobić córkę na tę ważną chwilę, aby czysta i nieskalana, z Panem Bogiem w sercu, — z pobożnością i ufnością w Pomoc Pana Boga – weszła na ważną tę drogę. Niech córka w czasie zapowiedzi nie myśli o stroju ślubnym, o hucznych weselnych zabawach, ale w skupieniu duszy niech wiele się modli, do kościoła chodzi, pości i odprawia codziennie nabożeństwo do Najświętszej Rodziny, która jej wzorem na życie przyszłe być powinna. Matka z córką, synem, powinna Pana Jezusa zaprosić na gody weselne i wśród godów pamiętać, Kogo ma Gościem w domu swoim.
- Jeżeli matka służącą ma w domu, niech i dla niej będzie matką, do modlitwy niech ją nakłania, do kościoła posyła, do Sakramentów Świętych namawia, – czuwa nad jej moralnym zachowaniem się, nad tej przyjaźniami, znajomościami – niech zgorszenie usuwa od razu, niech bez dozoru me wysyła do pracy razem służącego i służącej. Nawet w nocy niech jej oko będzie na służbę otwarte, bo Pan Bóg woła: „stróżu, cóż o nocy?”
„Rózga i karanie daje mądrość, ale dziecię puszczone na swawolę, zawstydza matkę swoją (Ks. Przyp. 29, 15).