IV. Czcij ojca twego i matkę twoją, aby ci się dobrze powodziło a długoś żył na świecie.
Przykazanie to jest bardzo ważnym i tak dla was, rodzice i przełożeni, jako też dla waszych dzieci i poddanych. Przykazanie to nakazuje, aby dzieci swoim rodzicom, a poddani swoim przełożonym oddawali uszanowanie, miłość i posłuszeństwo. Domagajcie się więc tego od dzieci i poddanych waszych.
Nie pozwalajcie, aby wam szorstko i zuchwale odpowiadały, o ojcu i matce źle mówiły, lub wam pogardę okazywały. Kierujcie nimi tak, aby was kochały, za was się modliły, nigdy was nie zasmucały ani do gniewu nie przywodziły, aby was w potrzebie wspierały, a ułomności wasze cierpliwie znosiły. Sami zaś żyjcie tak, aby was dzieci wasze czcić i szanować musiały, a zarazem mogły was kochać. Dziecko powinno być posłusznym:
1) chętnie i natychmiast: nie znoście żadnej zwłoki;2) wasze upomnienia pokornie przyjąć i do nich się zastosować: nie znoście żadnego uporu;3) dać się wam ukarać, nie znoście żadnego zuchwalstwa.
– We wychowaniu dzieci bądźcie zgodnymi, roztropnymi i wytrwałymi. Nie rozpieszczajcie waszych dzieci, bo inaczej już w dzieciństwie staną się waszymi tyranami, a później waszym krzyżem i hańbą!
Dzieci powinne swoim starzykom taką samą oddawać cześć, miłość i posłuszeństwo, jak i rodzicom. W ogóle uczcie je czci i uszanowania dla starszych: uczcie je tego osobliwie waszym przykładem czcząc i szanując waszych rodziców, teściów, usługując im i jakby na rękach ich nosząc. Nie żałujcie im pożywienia odpowiedniego ich wiekowi i słabości; zaopatrujcie troskliwie wszelkie ich potrzeby, nie wyglądajcie ich śmierci.
Jaka miarą rodzicom waszym mierzyć odmierza, taka samą dzieci wasze wam także odmierzą! Uczcie je czci, uszanowania, posłuszeństwa wdzięczności dla kapłanów i nauczycieli; ale i sami nigdy nic złego o nich nie mówcie. Nigdy nie nakazujcie dzieciom waszym czego, co byłoby grzechem! Wtenczas bowiem dzieci nie są obowiązane i nie powinne was słuchać, tylko słuchać Pana Boga i Kościoła! Posyłajcie je pilnie do szkoły, a później, jeśli do szkół wyższych nie możecie ich posyłać, oddajcie je do rzemiosła albo do jakiej bądź uczciwej pracy. Czuwajcie nad tym, aby dzieci nie tylko katechizm umiały, lecz także, żeby swą Wiarę życiem cnotliwym stwierdzały. Przyzwyczajcie dzieci wasze pozdrawiać po Katolicku.
Pan Bóg kocha takie dziatki, co słuchają, ojca, matki.